Amatorzy i zawodowcy

Jak widzieliśmy, w opinii Związku Rugby (Rugby-Union) gra powinna nosić charakter męski, lecz równocześnie lojalny. Związek zawsze uważał, że - aby zachować rycerskiego ducha gry - grającym w rugby może być tylko amator. Pieniądz, chęć zysku mogłaby niebezpiecznie zniekształcić oblicze gry tego sportu kontaktowego. Nic dziwnego, Związek zawsze z całą gwałtownością zwalczał każdą próbę podważenia zasad amatorstwa. Na tym tle doszło już kilka razy do poważnych scysji z innymi krajami, zwłaszcza z Francją.

Ale z równą surowością osądzano i własne szeregi, szczególnie kiedy wybuchła tzw. "schizma trzynastkowego rugby" w końcu ubiegłego wieku. Zawodowstwo pierwszy wprowadził u siebie w 1885 roku Związek Piłki Nożnej pod naciskiem klubów robotniczych, mających swą siedzibę w ważnym pod względem przemysłowym rejonie Midlands. Południe bardziej mieszczańskie i konserwatywne odnosiło się wręcz wrogo do tej sprawy, a kiedy w 1891 roku robotnicy zbrojowni (Arsenału) w Londynie przekształcili swoją organizację, sławny Arsenal, na pierwszy klub zawodowy stolicy, podniosły się gwałtowne protesty.

Idąc za przykładem piłki nożnej, kluby rugby w rejonie Midlands które posiadały najlepszych zawodników Anglii, chciały z kolei unikając jednak całkowitego zawodowstwa, płacić przynajmniej utracone zarobki za godziny poświęcone treningowi, przejazdom lub samej grze na zawodach. Sprawa stanęła na Walnym Zebraniu w 1893 roku. Kluby Północy przegłosowane przez kluby o charakterze uniwersyteckim opuściły Rugby-Union i założyli Północny Związek Rugby (Northern Rugby-Union) nazwany później Ligą Rugby (Rugby-League). Liga chcąc grę uczynić bardziej widowiskową przeprowadziła poważne zmiany w przepisach gry m.in. zmniejszyła ilość zawodników do trzynastu. Schizma "gry trzynastkowej" stała się faktem.

Historia jej rozwoju potoczyła się zupełnie innym torem, co wymagałoby osobnego omówienia. W każdym razie schizma spowodowała poważny upust krwi dla rugby normalnego i Anglia potrzebowała 17 lat, do roku 1910, zanim zajęła znowu pierwsze miejsce w międzynarodowych mistrzostwach, rozgrywanych co roku między Szkocją, Walią Irlandią i Francją. Ta secesja znacznie osłabiła angielski sport rugby, lecz Rugby-Union nie sprzymierzyła się swoim zasadom.

Działaczom angielskim bynajmniej nie zależało na tym, aby rugby, które urodziło się na uniwersytetach, stało się popularne w warstwach ludowych. Byli raczej dumni z tego, że rugby było sportem klasy uprzywilejowanej i sądzili, że tylko osoby wychowane w wyższych szkołach nabyli cech dobrego wychowania, upoważniających ich do uprawiania tego sportu ze zrozumieniem prawdziwego jego ducha. Dla podkreślenia różnicy ukuto sławne już powiedzonko:

"Piłka nożna to gra dżentelmenów uprawiana przez chuliganów, podczas gdy rugby jest grą chuligańską uprawianą przez dżentelmenów."

Leon Radzikowski - wieloletni Prezes PZRugby



1 2 3 4 5 [6]