Wyniki 6 kolejki I ligi
by Preda thor 2007-10-21 11:49:55 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 3552)Salwator Juvenia Kraków - Orkan Sochaczew 54:0 (28:0)
Juvenia: Tomcik 19, Leroh 10, Falk, Indrak, Lenartowicz, Smoleń, Wojciechowski - po 5.
Arka Gdynia - FOLC AZS Warszawa 15:7 (7:0)
Arka: Raszpunda 10, Szwichtenberg 3, Banaszek 2
AZS: Pałyska 7
Budowlani Łódź - Lechia Gdańsk 18:3 (13:0)
Budowlani: Mirosz 5, Zych 5, Królikowski 5, Stępień 3
Lechia: Chbinadze 3
Skra Warszawa - Posnania 10:44 (0:32)
Skra: Pisarek 5, Sienkiewicz 5.
Posnania: Korek 15, Dudkowski 10, Kwiatkowski 5, Gruszyński 5, Gureszidze 5, Buchajło 4.
WMPD PUDiZ Olsztyn - Ogniwo Sopot 10:32 (5:8)
WMPD: Arbajter 5, Silwanowicz 5.
Ogniwo: Rogowski 12, Wantoch-Rekowski 5, Krużycki 5, Podolski 5, Szablewski 5.
Komentarze:
1-12 z 32
wszedzie , 2007-10-27 23:11:12
Co Wy do tych sedziow byles i widziales jeden z drugim jak sedziuja?<kazdy popelnia babole ale
nie w meczach miedzy druzzynami walczacymi o wysokie polki a tak jest w Polsce>chyba nie?to
zawitajcie na wyspy i nie tylko a wszedzie znajdziecia bledy,to jest tylko takie gadanie tych co nie
maja co robic tylko krytykowac
WYBORY W PZR? , 2007-10-24 15:51:09
Czy wybory w PZR coś zmienia? Czy Panowie z "góry" dadzą zmienić
"wartę".Przydała by się tam świeża krew. Mam szacunek dla Panów ze związku. Ale są
już w takim wieku, lub łączą na raz tyle funkcji że dla Polskiego Związku nic nie robią. np:
Pań Kućko to już wiekowy gość i powinno się go zrobić (honorowym prezesem PZR) a nie pracuje
jako czynny działacz i np: Pan Chudzik który ma chyba z 1000 funkcji zaczynając od Dyrektora
Szpitala, Prezesa Budowlanych i wiele innych przez co zapewne czasu dla PZR brakuje.
W Związku powinni działać ludzie prężni znający dobrze dyscyplinę i marketing sportowy. Takie
osoby mogły by zadbać o warunki w PZR np: (sponsor dla ligi, relacje telewizyjne, stałe stypendia
dla kadry Polski zarówno seniorów jak i młodszych i wiele innych rzeczy).
Mam nadzieje że po wyborach w PZR zmienią coś na dobre.
Pozdrawiam
niech przyjadą! , 2007-10-23 19:07:20
Naprawdę - myślę, że zwiazek ich bardzo chętnie (za friko) zaprosi i kluby również (jeśli
będzie za friko dla nich) temu przytakną.
Tak więc naprawdę jak widać - świetny pomysł, czekam tylko na realizację, bo przecież Twoim
celem jest poprawienie poziomu sędziowania w Polsce, a nie tylko mądrzenie się, czyż nie?
Wesprzyj związek lub sam znajdź chętnych!
. , 2007-10-23 16:30:40
może nie będą to sędziowie "z 1 ligi światowej" ale myślę że chętnie przyjadą
szkolić naszych rodzimych gwizdków
do sędziowie , 2007-10-23 14:40:13
Naprawdę świetny pomysł, pytanie z jakich normalnych krajów? A może widziałeś kiedyś jak
gwiżdżą sędziowie z krajów sąsiednich, że wydajesz takie sądy? Czy kluby będzie stać na
płacenie sędziom z zagranicy? Czy sędziom z wyżej notowanych niż Polska krajów będzie się
chciało przyjeżdżać do Polski?
Odpowiedzi na te pytania są jasne i klarowne:
1. Anglia, Francja, Włochy, Irlandia...
2. Nie
3. Nie
4. Nie
Ale jeżeli znajdziesz jakiś słuszny pomysł, na który będzie stać kluby - to zapodaj go przed
wyborami w związku (listopad), a na pewno chętni się znajdą aby wprowadzić mądry pomysł w
życie. A póki co przemyśl raz jeszcze ten, któryś zaproponował!
sędziowie , 2007-10-23 12:59:52
w każdym dosłownie w każdym meczu walą babole doprowadzając do nerwowych sytuacji między
drużynami i nie ma żadnej reakcji ze strony związku,rozumiem że nie ma sędziów ale czemu
dopuszcza związek do wypaczania wyników i w ten sposób zabija się morale
zawodników.Sędziowanie polskich sędziów w lidze to dno, może brać sz innych krajów normalnych
ja , 2007-10-23 09:34:30
To po co w ogóle robić II ligę skoro sędziów z prawdziwego zdarzenia nie ma ???????????????
Bo bez sensu jest jechać na wyjazd i tam jakiś partacz decyduje o wyniku meczu.... moze następnym
razem mecze rozegramy sms-ami .... co , nie wiem po kiego grzyba takie palanty
sędziuja....przecież ludzie i sponsorzy są wku.... czytasz w gazecie znowu po dupie taki a taki
zespół dostał.... ta jest dopisane grali dobrze zacięte zawody itd... tylko że za 2 tyg nikt o
tym nie pamięta... a idziesz później do sponsora .... i co panowie wszystko po dupie to nie mamy
o czym rozmawiać... panowie z pzr nie powinni kasy brać tylko za to ze tam są.....maja płacone
za to zeby było lepiej... a tu dupa....Już kiedyś przerabiałem to na 7 jak piet...( kto kuma wie
o kogo chodzi) wystawiały sędziów.... z podwórka.... patologia.... Panowie dupy do stołków wam
się przykleiły i przez to mysleć wam się nie chce... najłatwiej płaćmy sędziom 500 za
mecz... oczywiście z klubowej kasy... a wy macie czyste sumienie ,,, moze jakiegoś sponsora
byście ściągneli !!!!!!!!!!!!
a kto na kogo? , 2007-10-22 20:45:36
hehe, a kto na kogo jeszcze nie narzekał?
wspomnienie , 2007-10-22 20:19:48
Kiedys juz Arka narzekala na Piotrowicza.
wiejski , 2007-10-22 19:50:56
ale sobie w tej lodce robia z wiejskiego megagiwazde trenera. nie przecze ze jest zlym trenerem i ze
zna sie bardzo na rugby no ale wybaczcie rugby to on na wylot raczej nie zna bo gdyby byl mega
trenerem to by w polsce nie siedzial tylko trenowal cos za granica.moze tylko swoje rugby zna na
wylot i jest wszechwiedzacy w swojej taktyce ale kto byl ten wie ze nawet ze skrela sie klocil w
cetniewie i ze to on ma racje .
... , 2007-10-22 19:34:37
jak zwykle ryszard wszechwiedzacy... wszystkie rozumy pozjadal, niech uwaza na niestrawnosc...
mdd , 2007-10-22 17:59:50
Przeczytane w łódzkiej prasie
RUGBY Budowlani - Lechia Gdańsk 18:3
Fryzjer rządzi też w rugby
W meczu zespołu Blachy Pruszyński Budowlani z Lechią nie brakowało ostrych starć. Najgorzej
'grał' sędzia (w głębi od lewej)
Piłkarski "Fryzjer" przebywa w więzieniu i przyznaje się do ustawiania wyników
spotkań. Jego odpowiednik w rugby nie jest jeszcze ujawniony, ale po sobotnim meczu w Łodzi
zastanawiamy się, dlaczego taka bomba w tej dyscyplinie sportu jeszcze nie wybuchła. Może po
prostu prokuratorzy nie chodzą na mecze, w których biega się za jajowatą piłką?
- Nie wiem dlaczego sędzia podyktował przeciwko nam tyle karnych - mówił po meczu
najsłynniejszy
człowiek polskiego rugby, trener zespołu Blachy Pruszyński Budowlani Łódź Ryszard Wiejski.
Szkoleniowiec, jak nikt inny w Polsce, a może i we wschodniej Europie, zna rugby na wylot. Ale nie
potrafił odpowiedzieć na postawione przez siebie pytanie.
Odpowiedź znał może pan Wiesław Piotrowicz, sędzia, który prowadził łódzkie zawody. Był w
słabej formie, choć w gronie arbitrów jest nestorem. Gwizdał w ponad 150 meczach rugby, był
sędzią roku 1998. Po sobotnim występie w Łodzi powinno się arbitra ukarać.
Dobrze się stało, że łódzcy rugbiści trzymali nerwy na wodzy, choć ich wysiłek zmarnował
właśnie pan Piotrowicz. Nie dość, że dyktował karne dla Lechii Gdańsk, to jeszcze w
końcowych minutach meczu nie pozwolił łodzianom na skuteczną akcję. Przerwał grę, gdy młyn
łodzian był przy piłce metr od końcowej linii. Gdyby wówczas nasi rugbiści przyłożyli
piłkę na polu punktowym rywali, wygraliby - jak do tej pory - za pięć punktów. Niestety,
gwizdek przerwał grę, przyłożenia nie było, dodatkowych punktów również.
Historia zna takie przypadki, że sędziemu źle prowadzącemu zawody karę zaraz po błędnej
decyzji wymierzali zawodnicy. Nieżyjący już Paweł Smaczny, sędzia roku 1981, walczył na
pięści z rugbistami, którzy byli niezadowoleni z jego decyzji. Dobrze, że do bijatyki nie
doszło w sobotę w Łodzi, choć duże było zdenerwowanie złym sędziowaniem. Wierzymy, że
sędzia Piotrowicz podejmował błędne decyzje tylko dlatego, że był w słabej formie. Zresztą
trudno poświęcić się bez reszty sędziowaniu meczu rugby, skoro za takie zajęcie arbitrzy
dostają tylko 150 zł. Blisko dwie godziny biegania po boisku przy niesprzyjającej pogodzie i
padającym deszczu nie jest przyjemnym zajęciem. Trzeba mieć też odwagę, stając oko w oko z
blisko dwumetrowymi i ważącymi ponad 120 kg zawodnikami.
Ciekawie na łódzkim meczu było nie tylko z powodu sędziego. Mieliśmy także krótki striptiz.
Jeden z zawodników Lechii rozerwał spodenki i musiał szybko je zmienić. Z pomocą pośpieszył
rezerwowy gdańszczan. Zdjął dres, spodenki i zaprezentował części widowni swoje intymne
miejsce, gdzie kończą się plecy. Tu znów nasuwa się futbolowa analogia. Przed laty, kiedy
Kazimierz Trampisz pokazał gołą pupę kibicom ŁKS, doszło do wielkiego zamieszania na stadionie
przy al. Unii. Sędzia Grzegorz Aleksandrowicz musiał przerwać mecz, a PZPN zamknął stadion przy
al. Unii.
Mecz rubistów z Lechią na szczęście nie został przerwany, bo striptiz był chyba przypadkowy.
Szkoda, że łodzianom nie udało się wygrać za pięć punktów. Zabrakło jednego przyłożenia.
Mecz rozpoczął się planowo. W 13 minucie karnego wykorzystał Tomasz Stępień, dziewięć minut
później piłkę na polu punktowym rywali przyłożył Michał Zych. Nie udało się, niestety,
podwyższyć i było 8:0 dla łodzian. W jeszcze gorszej formie niż sędzia był as gdańskiej
drużyny Janusz Urbanowicz. Najlepiej punktujący zawodnik Lechii w początkowej fazie meczu nie
wykorzystał dwóch karnych!
W końcówce pierwszej połowy sędzia wyrzucił z boiska Dariusza Kaniowskiego za atak na rywala po
czasie. W czternastkę łodzianie skutecznie zaatakowali rywali i Michał Królikowski przyłożył
piłkę po raz drugi. Na przerwę mistrzowie Polski schodzili, prowadząc 13:0.
Po zmianie stron karnego (znów dziwna decyzja arbitra) dla Lechii wykorzystał Bakuri Chbinadze.
Gdańszczanie grali lepiej, ale więcej punktów nie zdobyli. Jeszcze jedną akcję przeprowadzili
łodzianie, po której Marek Mirosz przyłożył piłkę po raz trzeci i ustalił wynik meczu na
18:3. Czwartego przyłożenia, które zagwarantowałoby bonusowy punkt, już nie było. Oj, panie
sędzio!
Trener Ryszard Wiejski był niezadowolony po meczu także z powodu zbyt dużej liczby indywidualnych
technicznych błędów jego podopiecznych. Prezes klubu Wiesław Chudzik gratulował jednak
szkoleniowcowi, bo najważniejsze w tym meczu było zwycięstwo. Nawet bez dodatkowego punktu. -
Gdybyśmy mieli w składzie Jurija Buchało z Posnanii, nasza gra wyglądałaby zupełnie inaczej -
mówił prezes Wiesław Chudzik. Może niebawem efektownie grający Jurij podpisze kontrakt z
zespołem Blachy Pruszyński Budowlani?
Przed łodzianami teraz kolejne ważne mecze. Za dwa tygodnie z Folcem w Warszawie i 10 listopada na
stadionie przy ul. Górniczej z Arką. Mistrzów wzmocnią już Ukraińcy, którzy nie mogli zagrać
przeciwko Lechii. Będą wielkie emocje.
Blachy Pruszyński Budowlani - Lechia Gdańsk 18:3 (13:0)
Punkty: dla łodzian - Michał Zych 5, Michał Królikowski 5, Marek Mirosz 5, Tomasz Stępień 3,
dla Lechii: Bakuri Chbinadze 3.
Blachy Pruszyński Budowlani: Sach-rajda, Bobryk, Królikowski, Zych, Karpiński (54, Szyburski),
Ławski, Maros, Mirosz, Żórawski (77, A. Milczak), Grodecki (70, Dułka), Hotowski, Gomulak,
Kaniowski, Kiełbik, Stępień. Trener: Ryszard Wiejski.
W innym szlagierowym meczu: Arka Gdynia - Folc Warszawa 15:7 (7:0). Punkty dla Arki: Kazimierz
Raszpunda 10, Waldemar Szwichtenberg 3, Dawid Banaszek 2, dla Folca: Adam Pałyska 7.
Pozostałe mecze: Salwator Juvenia Kraków - Orkan Sochaczew 54:0 (28:0). Skra Warszawa - Posnania
Poznań 10:44 (0:32), WMPD PUDiZ Olsztyn - Ogniwo Sopot 10:32 (5:8)
Dariusz Kuczmera - Dziennik Łódzki
[1] 2 3
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

