Rugbowa osiemnastka - FOTO
by mudin 2008-06-02 18:07:27 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 900)
Reklama w rugby.info.pl
Komentarze:
1-6 z 6
mdd , 2008-06-03 13:45:34
Czy dojdzie do reformy ligowych rozgrywek? Express Ilustrowany 2008-06-03
Zarząd Polskiego Związku Rugby chce reformy ligowych rozgrywek. Mecze powinny być zacięte przez to bardziej atrakcyjne.
Pojedynki kończone wynikami 100:0 nikogo nie satysfakcjonują. - Proponujemy, żeby najbliższy sezon był przejściowy - mówi wiceprezes związku Marcin Chudzik. - W jesiennej rundzie zespoły I ligi zagrają systemem każdy z każdym. Wiosną sześć najlepszych teamów utworzy ekstraklasę, a drużyny z miejsc 7- 10 oraz cztery najlepsze zespoły II ligi znajdą się wI lidze. Z pozostałych utworzona zostanie II liga. Drużyny ekstraklasy zagrają systemem każdy z każdym. Dwa najlepsze teamy spotkają się wwalce o mistrzowski tytuł. Szósta drużyna spadnie do II ligi. W sezonie 2009/2010 w 6-drużynowej ekstraklasie walczyć się będzie czterokrotnie systememkażdy z każdym, dwa razy jesienią i dwa razy wiosną. Osiem zespołów grałoby w I lidze. Mistrza wyłoni mecz dwóch najlepszych teamów. Z ligi spadnie szósty zespół. Do ekstraklasy awansuje mistrz I ligi.Jak do tego projektu podchodzą ligowe kluby? - Mniej więcej jest tyle samo zwolenników reformy, co jej przeciwników.
Ostateczne decyzje zapadną na posiedzeniu PZR 18 czerwca.
do kks , 2008-06-02 23:01:58
wyglada na to że masz jakieś skryte marzenia dziecko drogie hehehe...widać ze jesteś troszke do tyłu z informacjami
no 1 , 2008-06-02 20:45:22
zdjęcie numer 1 mordo ty moja!!!
do kks , 2008-06-02 20:36:28
idio...... jesteś !
Polska , 2008-06-02 20:11:12
RUGBY Arka Gdynia - Budowlani Łódź 5:18
Półtora tysiąca zawiedzionych kibiców Arki opuszczało stadion GOSiR po meczu z Budowlanymi Łódź. Gdyńscy rugbiści nie wykorzystali szansy na pokonanie mistrzów Polski i ukończenie rundy zasadniczej na pierwszym miejscu w tabeli. Przegrali 5:18 i w play off o awans do finału będą musieli za tydzień walczyć w Warszawie z Folcem AZS. - Nie było źle. Zagraliśmy na miarę naszych aktualnych możliwości. Posiadaliśmy inicjatywę, przeważaliśmy w polu, ale brakowało nam wykończenia akcji i skuteczności - tłumaczył przyczynę porażki trener gdyńskich rugbistów Maciej Stachura. Jego podopieczni, którzy jesienią pokonali mistrzów Polski na ich terenie 15:3, w ostatnim meczu rundy zasadniczej stanęli przed ogromną szansą przystąpienia do play off z pierwszej pozycji. Nie udało im się jednak powtórzyć sukcesu sprzed kilku miesięcy i spadli na trzecią lokatę. - Jesienią grali Waldemar Szwichtenberg i Siergiej Garkawyj, których w dzisiejszym meczu bardzo brakowało w naszej formacji ataku - wyjaśnił trener Stachura. - Zabrakło gry nogą - dodał Szwichtenberg, który zdecydował się zakończyć karierę rugbisty i poczynaniom kolegów przyglądał się z trybun. Arkowcy, którzy w tym meczu po dwóch latach powrócili na główną płytę stadionu GOSiR, szczególnie słabo zaprezentowali się w pierwszej połowie spotkania. Popełnili w niej mnóstwo błędów technicznych, które goście skrupulatnie wykorzystali. To, że po 40 minutach gdynianie przegrywali tylko 0:11 zawdzięczali nie najlepszej dyspozycji rumuńskiego kopacza Budowlanych Ramusa Lungu, który nie wykorzystał dwóch rzutów karnych, wykonywanych z dogodnych pozycji. W drugiej połowie nadzieję w serca gdyńskich kibiców wlał Jacek Wojaczek. Po serii przegrupowań pod łódzkim polem punktowym znalazł lukę w obronie Budowlanych i zdobył jedyne, jak się później okazało, punkty dla gospodarzy w tym meczu. - Cała drużyna ciężko pracowała na tę akcję. Ja tylko ją zakończyłem - powiedział nam młynarz gdyńskiego zespołu. Radość na trybunach nie trwała niestety zbyt długo. Kolejny błąd w szeregach gdyńskiej formacji ataku wykorzystał Maciej Pabjańczyk, który po rajdzie "z jajem" przez pół boiska z nawiązką po udanym podwyższeniu odrobił stracone punkty. Po tej akcji trener Stachura wymienił czterech zawodników w formacji młyna. Za tydzień jego drużynę czeka w stolicy ciężka walka w półfinale play off z Folcem AZS, który ukończył rundę zasadniczą na drugim miejscu. - Nie stoimy na straconej pozycji. Jedziemy do Warszawy po zwycięstwo - zapowiedział trener Stachura. Faworytem tego półfinału będą jednak gospodarze, którzy niedawno w meczu rundy zasadniczej pokonali gdynian na Bielanach 22-20. Być może na to spotkanie arkowcom uda się ściągnąć Garkawyja, który byłby dużym wzmocnieniem gdyńskiego ataku. W tej chwili Arka jest jedynym zespołem czołówki, który gra bez zawodników z zagranicy.
Arka - Budowlani 5:18 (0:11)
Punkty: Jacek Wojaczek - dla Arki oraz Ramus Lungu 8, Tomasz Stępień 5 i Maciej Pabjańczyk 5 - dla Budowlanych. Arka: Bartkowiak (70 Kaszubowski), Wojaczek, Ruszkiewicz - Andrzejczuk (70 Walczuk), Skindel (70 Moroz) - Dąbrowski (60 Rogowski), Jeliński, Nowak (60 Kałduński) - Maliszewski - Wójcik, Simionkowski, Głuszek, Korbolewski (55 Chromiński), Motyl - Szostek (65 Macoń). Sędziował: Wiesław Piotrowicz (Lublin). Widzów: 1500. Adam Suska - POLSKA Dziennik Bałtycki
kks , 2008-06-02 18:50:49
socho jak zwykle sie prezy na forum , powodzenia w 2 lidze i powrotu do 1 za rok...
[1]
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne,
obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego
może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.
|