Trening polskich rugbistów przed meczem z Belgią
by mudin 2009-05-27 22:40:00 ..:::Reprezentacja Rugby:::.. (odsłon: 1742)Polscy rugbiści ostro trenują przed zbliżającym się sobotnim meczem z Belgią który zostanie rozegrany na stadionie Polonii Warszawa. Na którym dzisiaj zostały zamontowane bramki do rugby. W środę, kadra przeprowadziła dwa treningi, rano w strugach deszczu, po południu w pełnym słońcu. Życzymy naszym rugbistom słonecznej pogody w sobotnie popołudnie i radosnych uśmiechów po meczu.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z treningu kadry.
Uwaga!!!
Aby zapisać zdjęcie na dysku, kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję "Zapisz element docelowy jako..."
Komentarze:
1-7 z 7
do Fana , 2009-05-29 20:29:41
lamus z Ciebie i tyle:) POOOLSKAAAAAAAAAAA biało-czerwoni
zal , 2009-05-29 17:54:33
a jun to pewnie jakies 14 letnie dziecko z wawy napinające przez neta...
hehe , 2009-05-29 09:23:53
prawie jak Napoleon:)
jun , 2009-05-29 08:53:56
ta posnania jest żałosna i zawsze byla pyrowate koksy
foto 44 , 2009-05-28 22:32:08
olo barbarzynca ze sowja dzielna zaloga..stawia czola sila zla..
zdj 44 , 2009-05-28 21:17:31
Najlepsze zdjecie :)
OLO PRZYWÓDCA
przeczytane w prasie , 2009-05-28 10:44:48
Rugby: Posnania poza elitą i z topniejącą kasą
- Niedosyt przez duże "N" - takie zdanie jest dobrym podsumowaniem występów naszych
rugbystów w minionym sezonie. Wprawdzie piąte miejsce to "oczko" wyżej niż rok temu,
ale założenia były inne. Chcieliśmy awansować do najlepszej czwórki i walczyć o medale -
mówi trener i działacz sekcji rugby w Posnanii Tomasz Kapustka.
Muszkieterowie ze Słowiańskiej po niezbyt udanej jesieni wiosną podjęli wyzwanie, by jeszcze
zamieszać w ligowej czołówce. Nadzieja na szczęśliwy finał tliła się długo. Ostatecznie
jednak zgasła przy... zielonym stoliku.
- Zostawmy na boku przegrane pechowo mecze, bo tego typu usprawiedliwień zawsze jest dużo. Dla nas
zabójczym ciosem była dopiero decyzja PZRugby o przyznaniu walkoweru Juvenii Kraków za mecz z
Arką Gdynia. Potem mogliśmy wygrać w Sopocie, ale ze świadomością podciętych skrzydeł gra
się inaczej niż bez niej. Walkower okazał się dla nas wyrokiem. To był koniec marzeń o
czwórce - przekonuje Kapustka.
Część obserwatorów zwracała również uwagę, że poznańscy rugbyści moc poczuli wraz z
przyjściem do drużyny trzech reprezentantów Ukrainy. - Gdybyśmy mogli ich mieć od początku
sezonu nasz dorobek punktowy byłby inny. Problem jednak w tym, że nie było to możliwe, ponieważ
zobowiązania reprezentacyjne blokowały ich wcześniejszy przyjazd do Polski. Oczywiście można
było zakontraktować słabszych zawodników, ale nie mielibyśmy z tego żadnych korzyści
wynikowych, ani szkoleniowych - tłumaczy krajowy oficer rozwoju w PZRugby.
Kibiców ekipy ze Słowiańskiej ciekawi jak zespół Krzysztofa Baranieckiego może wyglądać w
przyszłym sezonie. Czy brak awansu do pierwszej czwórki nie zniechęci sponsorów i działaczy do
inwestowania w drużynę? - W dobie kryzysu gospodarczego trzeba spodziewać się wariantu
oszczędnościowego. Poza tym I liga stanie się odchudzoną ekstraklasą, składającą się z
ośmiu zespołów. Idea zmian była taka, żeby podnieść poziom rugby w Polsce, ale boję się,
że nowy układ doprowadzi jedynie do powiększenia się różnic między czołówką a pozostałymi
ekipami - dodaje Kapustka.
Największe budżety (między 500 a 600 tys. zł rocznie) mają w lidze Budowlani Łódź, Arka
Gdynia i Lechia Gdańsk. Posnania dysponuje trzy razy mniejszymi środkami. Nic dziwnego więc, że
działacze zastanawiają się, czy organizować w sierpniu przedsezonowy obóz w Trzciance.
- Dla kogoś może się to wydawać mało profesjonalne, ale my nie uznajemy życia na kredyt. U nas
program naprawczy musi być wprowadzany na bieżąco. Stabilność finansów to jedno, a
ciągłość szkolenia i kontynuacja występów w najwyższej klasie rozgrywkowej to drugie. W
naszym klubie jest tyle zespołów młodzieżowych, że praktycznie od 9. do 17. roku życia każdy
chłopak może z dnia na dzień stać się zawodnikiem Posnanii. Solidne podstawy działalności to
największa wartość naszej sekcji - kończy Kapustka.
Największy wkład w rozwój klubu w ostatnich latach mają władze miasta (150 tys. zł dotacji).
Obok UM Poznania głównym sponsorem jest firma KRI, ale wróble ćwierkają, że nie będzie
zainteresowana dalszą współpracą. Działacze ze Słowiańskiej liczą, że być może zastąpi
ją Kompania Piwowarska.
[1]
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

