QUO VADIS - POLSKIE RUGBY
by mudin 2011-12-08 19:34:43 ..:::Inne:::.. (odsłon: 1071)
Już za dwa dni nasi delegaci na WZD PZR zajmą się wyborem nowych władz. Miejmy nadzieję, że rozgrywki personalne nie przysłonią dyskusji o sprawach najważniejszych tj. jak ma rozwijać się polskie rugby przez kolejne lata i dekady.
Ostatnie lata to istna huśtawka nastrojów: euforia (po przybyciu prezesa Kozłowskiego), a później zawiedzione kolejny raz nadzieje i niestety marazm organizacyjny i słaba gospodarka zasobami ludzkimi.
Kolejny raz na chwile uwierzyliśmy w nasza siłę, po desygnowaniu trenera Putry na stanowisko selekcjonera reprezentacji, która czasami w porywach trwa do dzisiaj, podgrzewana choćby zwycięstwem nad Niemcami. Zastanawiam się jednak czy możemy powiedzieć , że wykorzystaliśmy naszą szansę, którą tworzyły wydarzenia ostatniej dekady?
Mecze w Siedlcach, Warszawie, budowa stadionu w Gdyni, trener Putra, siódemki na Igrzyskach i wiele wiele innych, które zasługują na uznanie. Tylko czy zmieniły one organizacyjnie polskie rugby? Niestety nie.
Polskie rugby obserwuje od połowy lat 80-tych i niestety niewiele się ono zmieniło od tamtych lat. Jeśli już coś się dzieje to za sprawą osób, które do rugby trafiają same, a nie w wyniku działań systemowych PZR. Nie chcę skupiać się na historii oraz osobach , które działały w tym czasie. Chciałbym za to powiedzieć kilka słów o przyszłości.
Oczywiście nie da się tego zrobić bez odniesień do przeszłości , dlatego przyjmę konwencję, że będę mówił czego nie zrobiono, a co można jeszcze zrobić pomimo zaniedbań.
Najważniejszą tezą jest , że w dalszym ciągu możemy rozwijać rugby i je popularyzować w naszym kraju, pod jednym wszak warunkiem , że będziemy o tym rozmawiać. Nie musimy się „kochać” , ale możemy dyskutować i tworzyć nową jakość tego sportu w Polsce.
I. STRATEGIA czyli porządki : od wielu lat walczymy o utrzymanie pozycji , czyli tego co mamy. Czasami z urzędnikami z ministerstwa lub innej instytucji, ale częściej z samymi sobą. Trenerzy reprezentacji nie potrafią się ze sobą dogadać, kluby ligowe także nie są w stanie zorganizować ligi z prawdziwego zdarzenia ( tj. produktu dla mediów), trenerska rywalizacja z boiska przenosi się na rywalizację personalną na różnych szczeblach. Zarząd Związku nie funkcjonuje, nie kreuje rozwoju dyscypliny. Najboleśniej widać to w ostatnim czteroleciu. Z Zarządu odeszło lub zrezygnowało z działania kilku członków a następców nie można było znaleźć. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest jak mi się wydaje dość prosta. Nie posiadamy projektu pod którym większość mogłaby się podpisać, a co więcej, będzie chciała go realizować u siebie w klubie, w lidze , reprezentacji a wreszcie wśród partnerów( sponsorów , fanów, w mediach).
To dzisiaj tuż przed WZD środowisko polskiego rugby powinno odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania: na co stawiamy , jak chcemy to zrobić oraz w jakim czasie? Bez tych prostych założeń w dalszym ciągu będzie to tylko dryfowanie i walka z teraźniejszymi zagrożeniami na które wpływu specjalnie nie mamy, ale możemy je ograniczać realizując wspólny projekt.
Znamy przecież kalendarze imprez rugby, znamy nasz potencjał ludzki oraz możliwości organizacyjne i finansowe (choć nie do końca, bo to jest największą tajemnicą PZR), więc opracujmy projekt ( strategię), który pozwoli na rozwój.
Powinniśmy zastanowić się nad celami organizacyjnymi i sportowymi zarówno krótko okresowymi ( do 2-3 lat), średniookresowymi ( do 5-6 lat) oraz długofalowymi na dekadę lub więcej, które dadzą szansę na postęp.
Moje propozycje mogą wydawać się naiwne i na wyrost, ale wiem , że są do zrealizowania ( bo czy ktoś myślał o EURO 2012 w Polsce dziesięć lat temu lub o meczach rugby na Polonii ):
Krótkookresowe
1. Awans do gr.A
2. Eliminacje PŚR7
3.Liga zawodowa
Średniookresowe
1. Udział w PŚ 2015
2. Udział w Igrzyskach 2016
3.Szkolenie kadr
Długofalowe
1.Rozbudowa bazy
2.PŚ w Polsce 2023
3. Sport nr.2 w RP
II. PROMOCJA czyli rozwój: stworzenie realnego planu działań promocyjnych , który uwzględni wartości , które promuje nasza dyscyplina oraz produktu, który można „sprzedać”
Na dzisiaj uważam , że tylko wspierając równoległy rozwój reprezentacji i ligi zawodowej możemy osiągnąć zamierzony cel średnio i długofalowy.
REPREZENTACJA ↔ LIGA ZAWODOWA
Ten projekt ma szanse realizacji, ponieważ oddzielnie oba projekty dysponują na dzisiaj takim samym „polem rażenia” w mediach typu TV. Jeśli dołożymy do tego Internet i prasę to będzie to szansa na to, by rugby miało kilka ważnych imprez, praktycznie w każdym miesiącu w roku.
Na dzisiaj jest tak , że reprezentacja ma 2-3 mecze w TV , liga podobnie, prasa pisze tylko sporadycznie o kadrze, o lidze częściej , bo dbają o to kluby (niestety tylko w czasie ligi). Trzeba to zmienić , potrzebny jest spójny i jasny medialny przekaz o rugby w Polsce. O rugby trzeba informować przez 10 miesięcy w roku, zakładając dłuższe rozgrywki ligowe oraz więcej meczów reprezentacji.
Niezbędnym jest więc stworzenie komórki odpowiedzialnej za komunikację z mediami, która będzie kreować wizerunek rugby w Polsce. Nie może być tak , że ludzie nie wiedzą gdzie nas szukać ( 3 PŚ bez paska o tym , że w Polsce jest rugby) albo kojarzą nas tylko z „łysymi pałami” lub gangsterami , a niektórzy komentatorzy kreują z rugby igrzyska gladiatorów, gdzie „trup ściele się gęsto”
III. ORGANIZACJA STRUKTUR czyli umacnianie: niestety dzięki wieloletnim staraniom niektórych ludzi , polskie rugby ma płaską strukturę organizacyjną , a tym samym nie może prawidłowo rozwijać się „na dole”- bo jest ręcznie sterowane. Nie ma w niej miejsca na struktury pionowe oraz poziome, bo zagrażają one pozycji „libero”.
Potrzebujemy, co najmniej 3 pionowych poziomów organizacji i zarządzania rugby w Polsce. Struktury poziome będą kształtowały i rozwijały się w miarę rozwoju dyscypliny ( wizja 10.000 zawodników, a może i więcej może dać się zrealizować).
PZR
AGENDY :
ZARZĄD
KADRY NARODOWE + TRENERZY
SZEF WYSZKOLENIA ( SZKOLENIE)
PROMOCJA, ORGANIZACJA IMPREZ,
POZYSKIWANIE ŚRODKÓW,
ARBITRAŻ , OFICER ROZWOJU
OKRĘGI
AGENDY:
KADRY WOJ.+ TRENERZY
SZEF SZKOLENIA
PROMOCJA, KASA, IMPREZY
ARBITRAŻ, OFICER ROZWOJU
KLUBY
AGENDY:
TRENERZY,
ZAWODNICY, MECZE,
PROMOCJA, KASA, FANI
KIBICE, SYMPATYCY , SPONSORZY / INWESTORZY
Rozgrywki ligowe ( ekstra liga) ma status zawodowy , co wiąże się z przekształceniem klubów w spółki akcyjne oraz stworzeniem spółki Ekstra Liga S.A , która zarządza rozgrywkami ( projekt przedstawiony jesienią br. na spotkaniu trenerów). Pozostałe rozgrywki mają status amatorskich, z czasem może ulec to zmianie, ilość poziomów i ilość drużyn zależy od rozwoju.
IV. POZYSKIWANIE ZASOBÓW czyli profesjonalizacja działania: aby pozyskiwać środki finansowe na działanie oraz rozwój należy:
1. Zunifikować programy pozyskiwania tych środków od państwa( samorządy) oraz partnerów ( sponsorów) i inwestorów:
- programy unijne
- programy krajowe
- regionalne
- okręgowe
- powiatowe
- gminne i miejskie ( dzielnicowe)
2. Ujednolicić strategie pozyskiwania środków poza państwowych tj. sponsor/
inwestor:
REPREZENTACJE – PZR
LIGA – SPÓŁKA
KLUBY – OKRĘGI, KLUBY, KIBICE
3. Organizacja imprez sportowych jako możliwość pozyskiwania środków dla związku, reprezentacji , ligi , klubów.
4. Stworzenie zasad współpracy w tym finansowania z :
- władze samorządowe
- media
- sponsorzy / inwestorzy
- zawodnicy
- kibice, sympatycy, rodzice
5. Rewitalizacja bazy i infrastruktury przez kluby , okręgi lub tworzenie nowych projektów krajowych ( związkowy obiekt przygotowań)
6.Wprowadzenie odpłatności za zajęcia treningowe i udział w rozgrywkach.
V. KOMUNIKACJA czyli tworzenie więzi ( wybieramy rozwój i przyszłość): to niestety największa bolączka naszego rugby, z jednej strony ogromne zaangażowanie „fanatyków” rugby na różnych poziomach a z drugiej brak kierunków działania i strategii realizacji zadań ogólnopolskich. Nakładają się tu także ambicje działaczy , trenerów klubowych ( MP,PP itp.) a czasami także trenerów kadr narodowych, co nie sprzyja współpracy tylko wznieca niezdrową rywalizację. Ta sytuacja zręcznie wykorzystywana jest przez tych , którym odpowiada obecne Status Quo . Dlatego przełamanie barier komunikacyjnych uważam za najważniejszy element rozwoju polskiego rugby na każdym poziomie. Mam nadzieję ,że stać jeszcze środowisko rugby na zmianę tych postaw, w innym przypadku, możemy spodziewać się upadku lub desantu inwestorów , którzy potraktują nas jak zużyty materiał , który można tylko oddać na śmietnik historii.
Życząc owocnych obrad oraz najlepszych personalnych wyborów, liczę na to , że po WZD PZR będziemy mogli albo się rozwijać, albo oby nie ,czekać do następnego rozdania, wszak nadzieja umiera ostatnia!!!
Jarosław Nowicki
Uwaga!!!
Aby zapisać zdjęcie na dysku, kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję "Zapisz element docelowy jako..."
Komentarze:
1-7 z 7
. , 2011-12-10 11:58:29
skoro quo vadis, to wystarczy sie modlic i lwy nas nie zjedza.
re realnie , 2011-12-09 18:26:28
właśnie dlatego że tacy jak Nowicki i jemu podobni nie mają mandatu to w polskim rugby nic się
nie zmienia i nie zmieni. Bardzo ciekawy jest Delegat UKS Bobrek-Karb z Klubu którego tak naprawde
nigdy nie bylo i nie ma, w oparciu o takich działaczy napewno nie pchniemy nic do przodu
kibic , 2011-12-09 15:52:00
to niezwykle ambitne to co proponujesz, ale muszę Cię zmartwić, nic się nie zmieni, piszę to
przed WZD PZR i jestem na 100% przekonany o tym. Jarek dobrze wiesz, że w przeszlości były takie
lub bardzo podobne propozycje i nic z tego, teraz będzie tak samo. Ja jestem ze Śląska, nie
aktywny w działaniu, ale podglądam i przypatruję się temu wszystkiemu co tu się dzieje u nas i
w kraju.
U nas największą bolączką jest brak ludzi którzy mają wykształcenie i wiedzę która pozwoli
im poruszać się w obecnych czasach nie łatwych także i dla sportu.Słusznie piszesz o ambicjach
działaczy,to jedna z przyczyn która blokuje rozwój rugby w kraju.
Życę wszystkim Delegatom aby obrady byly owocne a wybór władz optymalnie trafny.
sly , 2011-12-09 15:34:23
to wszystko frazesy...
Zawodowa liga, bogata reprezentacja, popularyzacja rugby, rugby w szkołach, dużo młodzieży w
rugby, rugby w mediach itp itd..... to wszystko wiemy !!!!
Problem w tym jak to zrobić, problem w szczegółach i w tym żeby nie pier...lic głupot tylko
zabrać się do roboty każdy najpierw na własnym podwórku potem w okolicy....zacznijmy od tego
i jeszcze jedno róbmy to z głowa
realnie , 2011-12-09 15:05:54
pan nowicki nie ma mandatu zeby pouczać czy coś sugerować delegatom, w naszym środowisku ma
fatalną opinię, raczej gadacz i krytykant, jak coś robi to zawsze nie zgadzają się rachunki ,
wyjątkowo też konfliktowy gość
zbyszek , 2011-12-09 10:30:17
trochę za późno na dyskusję, dwa dnie przed wyborami, a szkoda
nic , 2011-12-09 10:26:46
nic nowego czy odkrywczego w tym nie ma - same ogólniki , oczywiście same prawdy oczywiste ,
trudno się z tym nie zgodzić ale ... sam papier i nic z tego
[1]
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

