Juvenia Kraków - Orkan Sochaczew 18:25
by Czarodziej 2006-04-17 19:38:49 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 885)W Wielką Sobotę, w Krakowie doszło do małej niespodzianki. Juvenia, która przyzwyczaiła swoich kibiców do udanych występów na własnym obiekcie, uległa Orkanowi Sochaczew 18:25
Spotkanie zaczęło się dla Krakowian pechowo. Najpierw nieudana próba zamienienia karnego na trzy punkty w pierwszych minutach meczu, a następnie brak obrony przy prawym skrzydle i efektowny rajd obrońcy gości, wykończony przyłożeniem Michała Kłaka. Gruziński łącznik ataku nie podwyższył, ale spotkanie zaczęło się niespodziewanie od prowadzenia Orkana. Kolejny karny dla Smoków, tym razem wykorzystany przez Mateusza Gruna sprawił, że gospodarze uzyskali kontaktowy wynik. Jednak znów przypomniał o sobie atak z Sochaczewa, odskakując na 10:3.
Do końca drugiej połowy toczyła się już wyrównana walka. Obie strony popełniały wiele błędów, a gra toczyła się w środkowej części boiska. Krakowianie grali jakby byli w letargu, bez zaangażowania, serca i chęci zwycięstwa. Bardzo dobrze wykorzystywał to Orkan, a w szczególności formacja ataku, która wiele razy przekraczała linię korzyści i zatrzymywana była dopiero w drugiej linii obrony. Na kilka minut przed gwizdkiem kończącym połowę, Juvenia zdobyła się na pierwszą i jedną z ostatnich w tym meczu składną akcję zespołową, po której punkty zdobył Tomasz Świadek, tym samym ustalając wynik po 40 minutach na 10:8.
Początek drugiej połowy dał nowe nadzieje na zwycięstwo gospodarzom, kiedy po wykorzystaniu karnego przez Jarak Tomcika, Smoki wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Mimo to dalsza niemoc w grze obronnej i błędne decyzje w ataku nie pozwoliły im na utrzymanie prowadzenia. Goście wykazywali o wiele więcej ambicji i chęci do walki. Gryźli trawę i całym sercem zdobywali metr po metrze i w końcu osiągnęli swój cel po przyłożeniu, podwyższeniu i karnym, uzyskując prowadzenie 20:11 na piętnaście minut przed końcem meczu. To powinien być zimny kubeł wody dla gospodarzy, jednak w ich poczynaniach na boisku nie było widać ani kszty rozbudzenia i walki o odzyskanie prowadzenia. Co więcej, to Orkan zdobył kolejne przyłożenie, dobijając przeciwników kolejnymi pięcioma punktami.
Juvenię stać było jeszcze na honorowe przyłożenie. Podbnie jak w meczu z Arką wepchnęli młyn na pole punktowe, a ponieważ zawodnicy Orkana nieprzepisowo grzebali piłkę sędzia odgwizdał karną piątkę. Kiedy Mateusz Grun podwyższył, sędzia Piotrowicz odgwizdał koniec spotkania.
Na boisku przy krakowskich Błoniach widzieliśmy w sobotę dwie drużyny. Walczącą i zaangażowaną drużynę z Sochaczewa, która wywiozła ze stolicy Małopolski cenne zwycięstwo oraz uśpioną i sprawiająca wrażenie nierozumiejącej się, Juvenię. Niestety sędziowanie nie stało w tym spotkaniu na wysokim poziomie i pozostawiło wiele do życzenia, jednakże nie wypaczyło w dużym stopniu wyniku meczu, gdyż to Orkan zasłużył na zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że ten kubeł zimnej wody, którą dostali na głowę Krakowianie po niespodziewanej wygranej z Arką sprawi, że już nigdy nie będziemy musieli oglądać ich w takiej formie...
Juvenia Kraków - Orkan Sochaczew 18:25 (10:8)
Skład Juvenii:
1.Nowak (Sztuka)
2.Maciej Bielawski
3.Nawrot
4.Świadek - 5
5.Flak (Gajda)
6.Mączka
7.Ingarden
8.Budka (karna piątka - kapitan drużyny)
9.Zawojski
10.Wojciechowski
11.Grun - 5
12.Jacek Bielawski
13.Smoleń
14.Liguziński
15.Rozga (Tomcik - 3)
Skład Orkana:
1.Wosiński
2.Dobrowolski
3.Zatorski
4.Sieklicki
5.Murawski
6.Gubar
7.Adamczewski - 5
8.Korkotadze
9.Gvinijlia
10.Khachirashwili - 5
11.Kłak - 10
12.Kraska
13.Mariusz Śmielak
14.Łukasz Śmielak
15.Banaszek
z rezerwy wchodzili: Syperek, Polakowski, Stachniuk, Malesa, Szymański, Kozakiewicz - 5.
sędzia główny: Wiesław Piotrowicz
sędzia boczny: Mirosław Janeczko
widzów około 250
Źródło: czarodziej
Komentarze:
1-5 z 5
czarodziej , 2006-12-23 21:47:40
mala korekta - a tym meczu Mateusz Grun zdobyl 8 punktow, natomiast Tomcik - 0, gdyz nietrafil
swojej proby. Przepraszam za blad:)
azsiak , 2006-12-23 21:47:40
Brawo chlopaki... Warszawa jest z Wami trzymamy kciuki za zwyciestwo w meczu z Lechia... Bedzie
dobrze tylko rzucajcie duzo pilek w atak no i uwazajcie na maule...
socho rugby fan.. , 2006-12-23 21:47:40
sam na meczu nie bylem ale duzo slyszalem. jsesi nasi chlopcy wyciagna wnioski z tego meczu to sa w
stanie wygrac z prawie kazdym zespolem naszej ligi- wystarczy sluchac trenera i grac zespolowo. o
poziomie wyszkolenia sochaczewskich zawodnikow swiadczy fakt, iz w nzszym zespole nie bylo zadnego
zawodnika reprezentacji (pomijam Kuzyna bo on dopiero debiutuje w kadrze) a mimo to zagrali dobry
mecz. GWIAZDORZY PRZESZKADZAJA
wierny kibic , 2006-12-23 21:47:40
Bardzo ładnie,wierze że z Leczią też wygrają i tylko taką opcje zakładam.pozdro dla
wszystkicz kibiców ORKANA
orkanowski , 2006-12-23 21:47:40
bardzo ładnie panowie!!! tak trzymać i teraz jeszcze pokazać za dwa tygodnie, że to nie
przypadek w Krakowie tylko taki plan!!! pozdro
[1]
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

