Z Holandią o honor
by Silver 2006-04-19 21:34:19 ..:::Reprezentacja Rugby:::.. (odsłon: 3817)W sobotę o godzinie 16.00 biało - czerwoni zagrają o honor a dla trenera Jerzego Jumasa bedzie to mecz pożegnalny...
Od wczoraj nasi reprezentanci przygotowują się do sobotniego spotkania z Holandią. Ostatnia ligowa kolejka i tradycyjne kłopoty ze zwolnieniami z pracy sprawiły, że nastąpiły w kadrze drobne zmiany. Ostatecznie, o ile nie będzie urazów w dzisiejszym kontrolnym spotkaniu z gdańską Lechią (boisko AZS AWFiS, godz. 17.00), do Amsterdamu wylecą w piątek:
1.Marcin Wilczuk
2.Wojciech Ruszkiewicz
3.Tomasz Wosiński
4.Rafał Witoszyński
5.Michał Królikowski
6.Kacper Ławski
7.Paweł Nowak
8.Paweł Dąbrowski
9.Łukasz Doroszkiewicz
10.Maciej Brażuk
11.Rafał Sajur
12.Łukasz Miśkiewicz
13.Łukasz Szostek
14.Piotr Piszczek
15.Maciej Szablewski
16.Tomasz Grodecki
17.Andrzej Potarowicz
18.Krzysztof Hotowski
19.Konrad Pisarek
20.Patryk Szwarc
21.Marcin Malochwy
22.Mariusz Motyl.
"Z nowych twarzy" szanse występu w sobotnim meczu z Holendrami (godz. 16.00) mają młody łącznik młyna gdańskiej Lechii - Piotr Piszczek i szybki skrzydłowy Arki - Mariusz Motyl, a także wracający do niej po dłuższej przerwie center Lechii - Andrzej Potarowicz. Kierownikiem ekipy będzie członek Zarządu PZRugby - Tomasz Kapustka. Zapowiedzi trenera i zawodników wskazują na chęć godnego pożegnania się z eliminacjami RWC 2007, a szansę taką daje wygrana w sobotnim spotkaniu, która w szczęśliwym układzie wyników innych gier mogłaby pozwolić na występy w przyszłym sezonie wsród zespołów zaplecza europejskiej czołówki.
Źródło: www.pzrugby.pl
Komentarze:
1-12 z 31
name , 2008-06-18 23:54:19
comment5,
CRxnvOUffoRqIVcR , 2008-06-05 21:37:07
forum.facka.ru.txt;2;9
misiek , 2006-12-23 21:47:40
podajcie mi fajny sklep internetowy gdzie moge kupic bluze w barwach narodowych
please!!!!!!!!!!!!!!!!
husar , 2006-12-23 21:47:40
do jakiej czołówki dojdzie husar? ocb? :)
scyzoryk z kielc , 2006-12-23 21:47:40
Prośba do PZR w sprawie konkursu na selekcjonera reprezentacji Polski w rugby 15 seniorów :
Panowie proszę tylko nie Rafał F. on już pokazał na co go stać w Pogoni Siedlce
balba , 2006-12-23 21:47:40
do czolowki rugby w polce juz niedlugo dojdzie nowa ekipa "Husar Bolesawiec" !!! czekamy
!!!
trochę widzi , 2006-12-23 21:47:40
taki objaw to choroba zawodowa , to tak jak chińczyk gdy usłyszy że na obiad znowu ryż to mu
się oczy mrużą a Jerzy conajmniej dwa lata za długo patrzył na to boisko za długo
lekarz , 2006-12-23 21:47:40
czy jumas widzi czy nie bo ak patrzy na boisko ma strasznie przymróżone oczy
LECHIA znow sięgnie po puchar? , 2006-12-23 21:47:40
Puchar polski Lechia Gdańsk pokonała Arke 25 do 19 czytajcie na www.LECHIARUGBY.pl
KABAN , 2006-12-23 21:47:40
A STASIU NIE GRAŁ?????????????:):)
ktos , 2006-12-23 21:47:40
Holandia 22:20 Polska
z Gazety Wyborczej , 2006-12-23 21:47:40
Rozmowa z Jerzym Jumasem, trenerem polskich rugbistów
Rozmawiał Adam Mauks 21-04-2006 , ostatnia aktualizacja 21-04-2006 16:11
Adam Mauks: O co gra reprezentacja Polski w Amsterdamie?
Jerzy Jumas: Chcemy wygrać z Holandią. Zwycięstwo da nam utrzymanie się w grupie B, jeśli
przegramy, możemy spaść do grupy C. Szanse mamy, bo Holendrzy grają podobne rugby do nas. Wiem,
że mają groźniejszy atak niż młyn, ale jak będzie, to okaże się na miejscu
To ważny mecz również dlatego, że tym spotkaniem żegna się Pan z reprezentacją.
- To prawda. Z końcem maja kończy się mój kontrakt z Polskim Związkiem Rugby jako szkoleniowca
kadry, więc także dlatego chciałbym sześcioletni okres pracy z reprezentacją dobrze
zakończyć. Konkursu oficjalnie wprawdzie nie ogłoszono, ale ja na pewno nie wezmę w nim
udziału. Nie widzę po prostu szans na rozwój tej reprezentacji na obecnie panujących zasadach
To znaczy?
- Przed meczem z Mołdawią trenowaliśmy razem w sumie 12 godzin. Pozostały czas na zgrupowaniu
zawodnicy musieli poświęcić na leczenie urazów po treningach i meczach ligowych. Kadra spotyka
się zbyt rzadko, by być zgrana. Jest za duża rotacja w składzie. Nie wszyscy, których bym
chciał mieć na zgrupowaniu, przyjeżdżąją, bo albo pracodawcy nie chcą ich zwolnić, albo
mają zajęcia na uczelni czy w szkole. Wielu graczy nie chce przyjechać, bo po dwutygodniowym
zgrupowaniu klubowym nie ma ochoty i czasu na treningi z kadrą. 60 złotych na rękę dla zawodnika
za dzień pobytu na reprezentacyjnym zgrupowaniu nie załatwia sprawy. Niektóre polskie kluby
płacą już całkiem niezłe pieniądze swoim graczom, jeśli do tego dodamy pracę, to wielu z
nich żyje już na przyzwoitym poziomie. Im się po prostu nie opłaca wyjeżdżać na zgrupowania i
mecze kadry. Nie wszyscy chcą grać tylko dla orzełka na biało-czerwonej bluzie. To jest
niedopuszczalne i jeśli się nie zmieni, nie widzę szans na sukces polskiego rugby.
Jaką reprezentację zostawi Pan swojemu następcy?
- Młodą, prawdopodobnie jedną z najmłodszych w Europie. Na pewno perspektywiczną, ale mało
doświadczoną. Wiem, że z zamiarem zakończenia reprezentacyjnej przygody noszą się Darek
Komisarczuk, Jacek Wojaczek, Maciek Brażuk. Mecz z Holendrami będzie ostatnim Wojtka Ruszkiewicza,
więc kadra będzie jeszcze młodsza niż teraz. Nie mam wątpliwości, że jeśli mój następca
będzie chciał odnieść sukces z reprezentacją, to będzie musiał dążyć do tego, by na stałe
wyselekcjonować grupę 35 ludzi do gry.
Czy stworzenie zawodowej reprezentacji do 2009 r. i awans Polski do finałów Pucharu Świata w 2011
to realne cele?
- Moim zdaniem to czysta abstrakcja. Żeby takie cele realizować, musi być mowa o środkach do
nich prowadzących, a tego w konspekcie PZR nie ma. Takim środkiem jest jakość i ilość treningu
rugbisty. W Polsce zawodnik w wiekowym przedziale 14-19 lat trenuje najwyżej dwa razy w tygodniu.
Jeśli tak dalej będzie, to nie mamy co marzyć o jakimkolwiek awansie. Trzeba zrobić wszystko, by
już na poziomie gimnazjalnym uczyć rugby, robić jak najwięcej klas o tej specjalizacji, tworzyć
szkoły mistrzostwa sportowego. 18-19-letni rugbista powinien trenować 20 godzin tygodniowo, wtedy
będziemy mieć dobrze przygotowanego zawodnika do gry w reprezentacji młodzieżowej, a nawet
pierwszej. Wtedy też będzie można czegoś od nich wymagać.
Czy z tą reprezentacją można było więcej zwojować?
- Oczywiście i bardzo niewiele do tego brakowało. Porażka z Portugalią w 2002 roku zablokowała
nam awans do grupy A. Będąc w niej zawodnicy mieliby stypendia, gralibyśmy z lepszymi drużynami,
być może mecze z nimi pokazywałaby telewizja i byliby sponsorzy. Do awansu zabrakło dwóch
punktów. Niestety, wszystko potoczyło się w innym kierunku.
Jakie mecze będzie Pan pamiętał z dobrej strony?
- Było kilka znakomitych, kilkanaście dobrych w naszym wykonaniu. Wygrana z Hiszpanią w Gdyni,
dwa zwycięstwa z Niemcami, Czechami i Chorwacją.
Co Pan będzie robił po rozstaniu się z reprezentacją?
- Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów. Nie chciałbym odchodzić od rugby, bo trenerem jestem
prawie 20 lat, więc sam pan rozumie, byłoby ciężko. Na razie pracuję, choć półspołecznie, w
AZS AWFiS [II liga - red.]. Ofert z innych klubów nie mam, może wyjadę za granicę.
Będzie pożegnalna impreza?
- Przyznam, że o tym nie myślałem. Ale z tego co widzę i słyszę, to nie tylko ja będę
żegnał się z tą kadrą. Kończy się jakiś etap w moim i kilku zawodników życiu. Trzeba
będzie zastanowić się, jak go podsumować.
Rozmawiał Adam Mauks
[1] 2 3
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

