Folc AZS AWF Warszawa - Budowlani Łódź 5 - 5 (0 - 0)
by Preda thor 2006-05-01 21:59:27 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 1971)Mecz walki pomiędzy głównymi kandydatami do tytułu do tego w przeszkadzającym deszczu i błocie. Zakończony sprawiedliwym remisem.
Do 70 minuty mecz statyczny i dość nudny ze spora ilością błędów z obu stron, po przyłożeniu Wieczorka nabrał tempa i stał się emocjonujący zwłaszcza w końcowej fazie kiedy nastąpiła seria karnych dla Folca zakończona przyłożeniem.
Punkty, składy:
Folc: 1.Bartoszewicz, 2.Domański, 3.Liedel, 4.Jamroz, 5.Kwiatkowski, 6.Gołaszewski, 7.Niemczak, 8.Miśkiewicz Ł., 9. Pazio, 10.Pałyska, 11.Szwarc, 12.Gołąb, 13.Nowosz, 14.Miśkiewicz M., 15.Łukasiewicz.
Rezerwowi: Praszek, Zagozda (5 pkt.), Jędral T, Jędral J., Kuźmicki, Grygułło, Sienkiewicz.
Budowlani: 1.Sachrajda, 2.Krasnoshok, 3.Królikowski, 4.Rawecki, 5.Ławski, 6.Zadwiernyj, 7.Sajur, 8.Brażuk, 9.Pabijańczyk, 10.Grodecki, 11.Maciejewski, 12.Hotowski, 13.Zając, 14.Wieczorek (5 pkt.), 15.Kiełbik
rezerwa: Szyburski, Szulc, Kata, Maros, Milczak, Zamerski, Pisarek.
Żółta kartka - Łukasz Miśkiewicz
Sędziowali - Wiesław Piotrowicz, Mirosław Janeczko, Janusz Wilk.
Komentarze:
1-12 z 24
kopyt , 2006-12-23 21:47:40
łódż idioci - kopyt mówił że sędzia przewalił mecz ale w sensie że oczywista była karna
piatka po 3 karnym !!! i wtedy byście przegrali także się cieszcie że sedzia wam pomógł
zegarmistrz , 2006-12-23 21:47:40
pamiętaj chłopaczku że sędzie wył. zegar wraz z każdą wizytą doktora na boisku itp-a Ty jak
mniemam nie robiłeś tego i stąd Ci wyszło te ok14min za dużo
do koloegi 6-7 minut..... , 2006-12-23 21:47:40
Widzę kolego,że czas w Warszawie biegnie dużo wolniej!!!!Nie tylko mój zegarek pokazywał 14
minut doliczonego czasu 2-giej połowy meczu!!!!No tak,Łódź strasznie paliła po maulach,sędzia
specjalnie się odwracał plecami.....to straszne!!!!A Ty nie mogłęś na to patrzeć,bo chyba nie
grałeś na boisku????
Zresztą komentarz-tu obiektywnie-ludzie z Warszawki-można się spytać Pasna Kopyta Andrzeja , bo
z nimi rozmawiał,że sędzia Piotrpowicz tu cytat"przewalił mecz".
Ale rugby to czysta gra...
po obejrzeniu meczu na PŁYCIE , 2006-12-23 21:47:40
ZERO ZASTRZEŻEŃ DO SĘDZIEGO...PRZEDŁUŻYŁ MECZ ALE ZGODNIE Z PRZEPISAMI PZR. NIE PRZERWAŁ
AKCJI AŻ DO KOŃCA AKCJI... SĘDZIA POZA TYM ŻE PO PRZGRUPOWANIACH ODWRACA SIĘ PLECAMI I NIE
WIDZI SPALONYCH Z MŁYNA LUB ZA SZYBKO PUSZCZA LINIE OBRONY PO AUCIE ( ZWIĄZANYM MOLU) TO BYŁO BY
DOBRZE... MIMO WSZYSTKO BARDZO DOBRE ZAWODY A ŁÓDŹ PRZESADZA Z TYM PRZEDŁUŻONYM CZASEM TRWAŁO
TO OKOŁO 6-7 MINUT... ALE CÓŻ NAM DYSKUTOWAĆ NA TEN TEMAT BYŁ MECZ I NIE MA MECZU A TERA FOLCE
MUSZĄ POKAZAĆ ARCE JAK SIĘ TERAZ GRA...
POZDRAWIAM RUGBOWĄ BRAĆ....
MIŁEJ KOLEJKI PANOWIE I POWODZENIA ŻYCZĘ
Łódzkie kompleksy , 2006-12-23 21:47:40
Typowy przykład zegarmistrz.
ZEGARMISTRZ , 2006-12-23 21:47:40
Chłopaki z Arki kupcie na wszelki wypadek zegarek dla sędziego,napewno jeżeli sędzią spotkania
będzie Pan Piotrowicz z Lublina,bo jak będzie sędziował,a wynik będzie na styku to napewno
będzie przedłużony....do skutku-wyniku pozytywnego dla FOL-ców.W Warszawie 2-ga połowa została
przedłużona o 14 minut,gdzie sedzia zawodów po 40 minutach pokazał,że dolicza 2-ie minuty!!!A
tu "kukułka zdechła"i było 14-ście minutek do
"skutku"(tłumaczenie-"skutek"-korzystny wynik dla zespołu ze stolicy i ludzi z
Marymonckiej....wszyscy zainteresowani wiedzą jakich)Ciekaw jestem co powiedział szef
sędziów,obecny na spotkaniu Pan Leszek Zabłocki???Oj chyba nic.....,no tak,zapomniał zegarka
zabrać ze sobą!!!I chyba daleko nie mieszka od ulicy Marymonckiej???
Już brudy,układy i inne plagi zaczynają dotykać czysty sport jakim był-jest mam taką
nadzieję,RUGBY i wszystkich zawodników ciężko starających się na boisku........
beno , 2006-12-23 21:47:40
No to nie sa za pewni Arkowcy wyniku :) Chyba brak im motywacji w tym roku!
Kibic rugby , 2006-12-23 21:47:40
Jest to artykuł z oficjalnej strony Arki gdynia
do kibica , 2006-12-23 21:47:40
skąd ten artykuł? Pozdrawiam
Kibic rugby , 2006-12-23 21:47:40
W najbliższą sobotę o godz. 14.00 w Gdyni odbędzie się mecz o być albo nie być dla aktualnych
wciąż mistrzów Polski. Arkowcy ponieśli w tych rozgrywkach trzy porażki zaczęło się od
przegranej właśnie z Folcem w Warszawie 25:26 kiedy to na 7 minut przed końcem Arka prowadziła w
11 punktami! Błędy Arki w obronie spowodowały ze ostatnie 7 minut wstrząsnęło
"Buldogami" i został przerwana passa 30 meczy bez porażki. Konsekwentnie budowana przez
lata drużyna prowadzona przez Krzysztofa Folca kroczyła w tym sezonie od zwycięstwa do
zwycięstwa ulegając dopiero w tym roku w Poznaniu Posnanii. W ostatnim meczu zremisowała u siebie
z Budowlanymi Łódź i to właśnie wynik remisowy jest najgorszy z możliwych dla RC Arka. Aby
zachować szanse na grę w finale trzeba wygrać wszystkie pozostałe mecze. My na razie
koncentrujemy się na najbliższym spotkaniu. Do odrobienia jest różnicą jednego
"małego" punktu. Czy naszych zawodników stać na odniesienie zwycięstwa? Jeszcze rok
temu można by udzielić 100 procentowej odpowiedzi twierdzącej , w tym sezonie "Buldogi"
mimo wszystko zawodzą. Bilans zysków i ubytków personalnych jest ujemny: Komisarczuk , Wojaczek ,
Raszpunda to podstawowi zawodnicy , którzy są kontuzjowani i nie zobaczymy ich w najbliższym
czasie na boisku. Czy powrót do Polski Pawła Denisiuka tchnie nowego ducha w formacje młyna Arki?
Słuchając ludzi , którzy oglądają mecze Arki i znają się na tym sporcie to komentarze są
jednoznaczne. Młyn Arki zawodzi! Szczególnie widać to w młynach zwartych. Nie zapominajmy jednak
, że z mistrzowskiego składu (młyn) nie ma oprócz wspomnianych Wojaczka i Raszpundy także
Piotra Kaszubowskiego , Roberta Andrzejczuka i nieodżałowanego Darka Olejniczka. Jedno jest pewne
potencjał w tej formacji jest , obok doświadczonych graczy jak Ruszkiewicz , Nowak , Dąbrowski
grają reprezentanci Polskiej Młodzieżówki :Kałduński , Walczuk , Jeliński , Głuszek potrzeba
im tylko czasu aby nabrawszy doświadczenia na ligowych boiskach byli jeszcze lepszymi zawodnikami.
Na dzień dzisiejszy trudno wskazać faworyta sobotniego meczu. Wierzymy , ze po tym spotkaniu
Arkowcy powrócą do gry i to w przekonywującym stylu! Po prostu Arka musi wygrać ten mecz!!!!
Mario , 2006-12-23 21:47:40
Ja też mam taką nadzieję że zagramy razem we finale.Może będziemy mieć okazję by
zrewanżować sie wam za porażkę na naszym boisku.My mamy ten komfort że z Arka gramy u siebie i
napewno postaramy się bardzo wygrać by pomóc wam wejść do finałowych meczów.Czas wreszcie
skończyć z dominacja pomorza.Niedawno przekonało sie o tym Ogniwo.Niedługo przyjdzie czas na
Lechię i Arkę.Pozdrowienia i podziękowania dla kibiców Folca za kulturalne przyjęcie na meczu.
Nasuwa mi sie taka myśl w którym sporcie jest to możliwe by kibic z Łodzi stał obok kibica z
Warszawy i dopingował swoja druzynę bez wzajemnej agresji do siebie ? Chyba tylko w rugby bo
wydaje mi się że tylko my kibice tego pięknego sportu tworzymy jędną rugbowa rodzinę !!!
:) , 2006-12-23 21:47:40
juz jest przelamana :)
[1] 2
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

