Arka - Budowlani 53:18 (31:6)

by r0cky 2006-05-29 00:17:52 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 1177)

W zaległym meczu Arka po dobrym meczu pokonała Budowlanych Lublin.


W meczu z Arką Gdynia Budowlani zaprezentowali się dużo lepiej niż w poprzednich spotkaniach z silniejszymi zespołami.
Mimo, że goście grali w bardzo okrojonym składzie, podjęli walkę z dużo lepszym rywalem. Co prawda to gdynianie od początku do końca kontrolowali przebieg zawodów wykorzystując przewagę doświadczenia oraz siły fizycznej, jednak lublinianie grali bardzo ambitnie.
Świetna dyspozycja kapitana Budowlanych Tomasza Stępnia, który skutecznie egzekwował wszystkie rzuty karne pozwoliła skutecznie zmniejszyć rozmiary porazki. W tej rundzie żadnemu zespołowi nie udało się "urwać" Arce aż tylu punktów na ich terenie.

Przebieg:
1 min. - Motyl wspaniały rajd, podaje sobie nogą po ziemi, ale
minimalnie za mocno i nie dobiega do piłki
3 min. - Chromiński przyłożenie, jest 5:0
4 min. - Gorkawyj podwyższenie, jest 7:0
9 min. - większy błąd obrony Budowlanych - Szostek przyłożenie, jest 12:0
10 min. - Gorkawyj podwyższenie, jest 14:0
21 min. - Szostek przyłożenie, jest 19:0
22 min. - Gorkawyj - próba nieudana
26 min. - Andrzejczuk przyłożenie 24:0
28 min. - Gorkawyj podwyższenie 26:0
31 min. - pewny drop Stępnia, 26:3
33 min. - kolejna szansa dla Budowlanych - karny po błedzie obrońcy Arki
- próba nieudana
34 min. - karny, Stępień, jest 26:6
36 min. - kontra Arki - Motyl przyłożenie jest 31:6
37 min. - Gorkawyj - próba nieudana
47 min. - próba z karnego, odległośc od słupów 47 m Tomasza Stępnia,
jest 31:9, brawa od publiczności Arki
49 min. - Arka stara sie utrzymać bezpieczny dystans punktowy - Motyl
przyłożenie, jest 36:9
50 min. - Gorkawyj - próba nieudana
53 min. - karny po skosie 40 m od pola punktowego Arki - Stepień, jest 36:12
55 min. - karny do słupów 52 m - Stępień, jest 36:15, wielkie brawa od
publiczności Arki
57 min. - oczywiście Arka stara sie utrzymać dystans - Gorkawyj
przyłożenie, jest 41:15
58 min. - Gorkawyj - próba nieudana
66 min. - karny dla Budowlanych, po sporym skosie 40 m (ok. 50 m do
słupów) od pola punktowego Arki, Stępień, jest 41:18, znowu brawa
74 min. - Arka kontratakuje, Andrzejczuk przyłożenie, jest 46:18
79 min. - Gajewski, jest 51:18
80 min. - Gorkawyj podwyższenie 53:18
po próbie Gorkawyja p.Kościelniak odgwizduje koniec meczu

relacja:
Adam - Hawana

Punkty: Siergiej Garkawyj 13, Robert Andrzejczuk 10, Łukasz Szostek 10, Konrad Chromiński 5, Aleksander Gajewski 5 - Tomasz Stępień 18.

Składy:
B.LUBLIN:
Jakub Boruch, Tomasz Brzezicki, Adam Szot (Karol Burda), Bartłomiej Gładysz, Bartłomiej Jasiński, Maciej Niedźwiecki, Sebastian Berestek, Stanisław Niedźwiecki, Paweł Czerwonka, Marcin Daniel, Paweł Kozak (Sebastian Wojtaszek), Michał Jabłoński, Tomasz Stępień, Bartłomiej Mazur, Krzysztof Piotrowicz (Sławomir Kasprzak)

ARKA: Bartkowiak, Wojaczek (Rybak), Kałduński - Skindel, Zdunek (Rogowski) - Szczypior, Jeliński, Andrzejczuk - Komisarczuk (Maliszewski), Szwichtenberg, Macoń, Chromiński (Zakaszewski), Garkawyj, Motyl, Szostek (Gajewski).


Źródło: www.ksbudowlani.com , www.sport.trojmiasto.pl relacja własna - Havana

Komentarze:

1-7 z 7
Pako, spox! , 2006-12-23 21:47:40
Chociaż młyny zwarte to w jakimś sensie firmówka rugby, to jednak już dawno minęła epoka, że
one przesądzały o wyniku. Teraz inne fragmenty są istotniejsze i młyny symulowane nie są w
stanie zrekompensować gry drużyny bez zawodników młyna przez cały mecz. Służą tylko do
ochrony zdrowia tych co nie są przygotowani do gry w pierwszej linii. Ale już w aucie, który ma
obecnie większe znaczenie, jest nieciekawie jak z konieczności staje tam na raz kilku ludzi nie
znających zagrywek. Tak samo ciężko jest ogarniać przez cały mecz przegrupowania kiedy w
pierwszej piątce jest tylko 2 ludzi grających tam na co dzień. Z drugiej strony mniej
zaangażowany młyn Arki mógł sobie swobodniej pogrywać. Itd. Więc nie mów "co to za
rugby", bo właśnie był to kawałek gry, i publika na Arce też to doceniła.

Na marginesie dodam, że 2 tygodnie wcześniej obie ekipy grały w Lublinie. Obraz gry był podobny
- faworyt Arka przygotowująca się do najważniejszych dla siebie meczów, i ambitni Budowlani
odnotowujący progres z meczu na mecz. Młyny były pchane i jakoś nikt nikogo nie
"zajechał".
do : do qqq , 2006-12-23 21:47:40
baranie
pisze się też a nie tesz
abc , 2006-12-23 21:47:40
Mlyny byly symulowane. Wszystkie punkty zdobyl Stepien z kopow wiec nawet gdyby mlyny byly pchane
nie wplyneloby to na jego gre i dyspozycje dnia.
Do qqq , 2006-12-23 21:47:40
Tesz byłem na meczu i nawet spiker mówił , ze młyny sa symulowane!
qqq , 2006-12-23 21:47:40
pako nie przypominam sobie czegos takiego a byłem na tym meczu !!!!!!!!
Sedziowie , 2006-12-23 21:47:40
Widze ze zwiazek nie wyciagnał wnioskow po ostatnim meczu w 3-miescie wszyscy wiedza o ktory chodzi
i dalej wystawia pana Mirosława Sz. na sedziego. Chyba chce zeby znowu mecz zakoczyl się aferą.
Moim zdaniem ten sedzia powinien odpoczac od sedziowania chociaz do konca sezonu .Pozdrawim
Pako , 2006-12-23 21:47:40
Podobno Lublin przyjechał bez filarów? Młyny nie pchane przez cały mecz!!!! Co to za rugby? A
potem pisza , ze Arka u siebie jeszcze nie straciła tylu punktów! Normalnie to by ich zajechali
młynem i byłaby inna gra. Wraca "słynny" przypadek Posnani w łodzi kiedy to w 10
minucie po "kontuzjach" poznanskich filarów tez nie pchali! Taka gra to nie rugby!
[1]


nick:

treść:

Komentarz będzie widoczny po akceptacji moderatora.


Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.