Finał Ligi - Sobota 24 czerca 2006 - Akademicy przebudzenie po 18 latach?

by Preda thor 2006-06-23 00:02:29 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 4421)

Po raz pierwszy od blisko 20 lat drużyna z Warszawy ma szanse sięgnąć po najwyższe zaszczyty w polskim rugby. Mozolnie budowana od dziesięciu lat drużyna Folc AZS AWF Warszawa doczekała się swojej pierwszej wielkiej szansy czy ją wykorzysta przekonamy się już 24 czerwca na stadionie Budowlanych Łódź....


Krzysztof Folc trener i główny sponsor Akademików oparł w tym sezonie skład na swoich wychowankach jednak w drużynie jest kilka perełek rodem z innych klubów - Wojciech Łukasiewicz Maciej Sienkiewicz czy Kacper Banasiak to wychowankowie Skry Warszawa a Patryk Szwarc uczył się rugbowego rzemiosła w Sochaczewie a popularny "Doman" czyli Jarosław Domański to wychowanek siedleckie Pogoni. Ponadto główne "gwiazdy" AZS to: Adam Pałyska, Łukasz Miśkiewicz, Łukasz Nowosz, Mateusz Jamroz czy Michał Pazio i wedle fachowców najlepsza I linia w lidze - Olo Bartoszewicz, Jarek Domański, Mariusz Liedel. Rugbiści stołecznego AWF zapowiadają zwycięską walkę, mówią że Łódź "im leży", chcą pokazac widowiskowe skuteczne rugby.
Zapowiada sie naprawde świetny finał...
Zapraszamy!!!

spotkania finalistów:
Folc AZS Warszawa - Budowlani Łódź 5-5
Budowlani Łódź - Folc Warszawa 20 - 32 (jesień)
mecze AZS w rundzie wiosennej:
Folc AZS Warszawa - Lechia Gdańsk 29-12
Posnania - Folc AZS Warszawa 20-15
Arka Gdynia - Folc AZS Warszawa 16-15
Folc AZS Warszawa - Pogoń Siedlce 85-0
Ogniwo Sopot - Folc AZS Warszawa 7-41
Folc AZS Warszawa - Juvenia Kraków 46-5
Folc AZS Warszawa - Budowlani Lublin 25-3
Orkan Sochaczew - Folc AZS Warszawa 13-55


Przewidywany skład Folca AZS Warszawa:
1.Bartoszewicz
2.Praszek
3.Liedel
4.Jamroz
5.Jędral
6.Niemczak
7.Miskiewicz Ł
8.Kwiatkowski
9.Betko
10.Pałyska
11.Miskiewicz M
12.Gołąb
13.Nowosz
14.Szwarc
15.Łukasiewicz

58kB 69kB 73kB



Uwaga!!!
Aby zapisać zdjęcie na dysku, kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję "Zapisz element docelowy jako..."

Komentarze:

1-12 z 48
rwc , 2006-12-23 21:47:40
Rugbiści Folca AZS Warszawa wicemistrzami Polski

Przemysław Iwańczyk

Rugbiści z Bielan byli o włos od złotego medalu. W decydującym meczu przegrali w Łodzi z
Blachami Pruszyński Budowlanymi 24:28


Kiedy sympatyk sportu wybiera się po raz pierwszy na mecz rugby, ma dwa wyjścia - albo zarazi się
tym sportem, zacznie go uprawiać bądź chociaż kibicować, albo zniechęci się tak skutecznie,
że jego noga na boisku z wysokim słupami nigdy nie postanie. Dlatego najlepiej, by taki debiutant
przeszedł inicjację na zagranicznym meczu lub chociaż zobaczył jakąś telewizyjną transmisję
z Pucharu Świata czy też z Pucharu Sześciu Narodów (rywalizacja najlepszych Europejczyków).
Jeśli nie ma takiej możliwości, zostaje mu rodzima liga. A tu z poziomem bywa różnie.

Może właśnie w tym tkwi zagadka, dlaczego mecze naszych rugbistów nie cieszą się jeszcze takim
zainteresowaniem jak na Wyspach Brytyjskich czy we Francji. Tymczasem w sobotę doszło w Polsce do
przełomu. Finał mistrzostw Polski w Łodzi, w którym miejscowi Budowlani grali z Folcem AZS
Warszawa, oglądało ponad 4 tys. kibiców. I nawet jeśli część z nich znalazła się tam
przypadkiem, zostanie z rugby na dłużej.

Chuligani? Tylko na boisku

O wzajemnej niechęci warszawian do łodzian wiadomo nie od dziś, tymczasem na trybunach było
spokojniej niż w przedszkolu, a jedyna walka między pijącymi piwo kibicami Folca i Budowlanych
wywiązała się dopiero, kiedy spiker zapytał, kto wygra mecz. I była to walka na głosy.

Że na meczach rugby nie ma szans oberwać, to zasługa samych zawodników, którzy nie życzą
sobie, by ich spotkania oglądali piłkarscy chuligani. Tu w przeciwieństwie do niektórych
futbolowych stadionów widok rodziny z małymi dziećmi jest czymś częstym.

Jednak na boisku w Łodzi nie było już tak przyjaźnie. Przecież rugby - jak mawiają Anglicy -
to chuligańska gra dla dżentelmenów. Były ostre zagrania i dozwolone w tej dyscyplinie
bezpardonowe ataki na rywala, który akurat trzyma piłkę. Nie było za to kunktatorstwa, a przez
to gry, która być może przynosi skutek, ale jest nieatrakcyjna dla widza (niestety, w Polsce gra
tak większość drużyn). - Tym razem poziom finału był o wiele, wiele wyższy. Polskie rugby
goni Europę - powiedział Eric Gauzins, sędzia z Francji, który drugi raz z rzędu prowadził
najważniejszy mecz sezonu.

Poziom był wysoki (najstarsi kibice podkreślali, że takiego spotkania w Polsce jeszcze nie
było), a przez to wielkie były również emocje. Istotą rugby jest przyłożyć piłkę w polu
punktowym przeciwnika, za co dostaje się pięć punktów. Więc jeśli prowadzenie zmieniało się
co chwilę (Folc prowadził trzy razy), a ostateczny rezultat to 28:24 dla łodzian, oznacza to, że
kibice oglądali prawdziwy dreszczowiec. Dreszczowiec, który dał Folcowi srebrny medal. Tylko czy
aż srebrny? Dla drużyny, która jeszcze w poprzednim sezonie zajęła siódmą lokatę, chyba aż.
Ale... - Byliśmy tak blisko, że to bolesne godzić się z drugim miejscem. Jednak Łódź na ten
tytuł zasłużyła - żałuje Krzysztof Folc, właściciel, trener, a dla wielu ojciec zawodników.


Jak to się robi w Warszawie

Zespół z Warszawy budowany był od wielu lat, znakomita większość zawodników przeszła w
klubie przez wszystkie szczeble, za co Folca stawia się za wzór, jak można bawić się w
amatorski sport na wysokim poziomie.

- Ja jestem jednym z najstarszych zawodników - mówi Mariusz Liedel, 31-letni gracz formacji
młyna. - Wychowałem się jeszcze w starym AZS, nim dołączył do tego klubu Krzysiek Folc. Mamy
więc młodą drużynę, co jest atutem. Gramy przez to bez kompleksów, a ponieważ oczekiwania
wobec nas nie są wielkie, mamy większy komfort niż rywale.

Liedel pamięta jeszcze czasy, kiedy rugbiści z Bielan sięgali po ostatni medal w 1998 r. Wówczas
był to brąz. Nie pamięta za to czasów, kiedy na podium nie było drużyny z Wybrzeża, które
nieprzerwanie odbierały medale od 1985 r. Folc: - Pokazaliśmy, że rugby to nie tylko Trójmiasto.
Teraz rządzi centralna Polska.

Kto jeszcze nie był na meczu rugby, a czyta ten tekst, jest potencjalnym kandydatem na kibica
jajowatej piłki. I niech w końcu przyjdzie na mecz, najlepiej Folca AZS - oglądać ich w akcji to
prawdziwa przyjemność, a w przyszłym sezonie chcą wreszcie sięgnąć po złoto.

Blachy Pruszyński Budowlani Łódź - Folc AZS Warszawa 28:24 (16:12)

Punkty dla Folca: Liedel 10, Pałyska 9, Miśkiewicz 5.

Folc AZS: Łukasiewicz - Szwarc, Gołąb, Nowosz, M. Miśkiewicz - Pałyska - Pazio - Bartoszewicz,
Domański, Liedel, Jamroz, J. Jędral, Niemczak, Ł. Miśkiewicz, Kwiatkowski oraz Grygułło,
Gołaszewski, T. Jędral, Zagozda, Banasiak, Sienkiewicz.

W meczu o trzecie miejsce: Arka Gdynia - Posnania 19:22.
tylko posnania , 2006-12-23 21:47:40
BRAWO POZNAŃ!!!!!!!!!!!!!!!!! a tak wogole to dlaczego nie jest nic napisane o meczu o 3-cie
miejsce ??????????!!!!!!!!!!! bo dla mnie był on tak samo wazny jak mecz o złoto.
. , 2006-12-23 21:47:40
z sochaczewem gra
Z kim gra folc na tych zdjęcia , 2006-12-23 21:47:40
pozdroo
szulu , 2006-12-23 21:47:40
Gratulacje dla Posnanii za zwycięstwo!!!
BUDOWLANI ŁÓDŹ
MACIEK - ŁÓDŹ , 2006-12-23 21:47:40
POMORZE ZAORANE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

WSZYSTKIE MEDALE MISTRZOSTW POLSKI W CENTRALNEJ POLSCE.
GRATULACJE DLA BUDOWLANYCH , FOLCÓW i POSNANI.
lechaco , 2006-12-23 21:47:40
congratulations lodz.
all the best for the future seasons - you're the best -
you deserved to win for the last 2 years, anyway-
cheers!
greetings from Sydney (australia)
zawodnik skry , 2006-12-23 21:47:40
gratulację dl folca jutro wygramy z olsztynem i w tedy ewentualne dywagacje co do powrotu naszych
kolegów na dzień dzisiejszy są w folcu .
Jak nie zechcą wrócić trudno bez nich też damy radę nie ma ludzi niezastąpionych szkoda tylko
fajnych kolegów!!
budowlani , 2006-12-23 21:47:40
1 miejsce w plsce łódz 1 miejsce w 2 lidze Olsztyn Brawo!!!
Z , 2006-12-23 21:47:40
Ludzie! Dajcie już spokój! Kilka godzin temu skończył się finał ligi, mamy Mistrza Polski, a
wy zamiast gratulować, komentować i przeżywać najważniejsze wydarzenie w sezonie kłócicie
się o Mariana i spółkę. Będziecie mieli całe wakacje do omawiania transferów i spraw
kadrowych. Teraz jest czs na świętowanie i odpoczynek.
Gratulacje dla Budowlanych.
Powodzenia dla Skry jutro!
. , 2006-12-23 21:47:40
w grach zespolowych wazniejsza jest twarz, a grzyby niedlugo znikna
? , 2006-12-23 21:47:40
Panowie, to tak jakby jakiś Cyklon Stara Wieś miał za złe ich wychowankowi, że wybrał gre w
ekstraklasie... Cóż, trzeba się pogodzić z tym, że (przynajmniej w seniorach) Skra jest klasę
niżej od AZSu. AZS jest pretendentem do tytułu Mistrza, a Skra walczy o awans do pierwszej ligi! I
co do warunków, to wiadomo, że lepiej trenować w miejscu, gdzie jest ciepła woda i estetycznie
wyglądające szatnie niż w miejscu, gdzie grzyba można odkrawać od ściany za pomocą noża...
Wymienieni zawodnicy w AZSie się rozwijają, a w SKRZE by "stali w miejscu". A
przecież o to w sporcie chodzi, żeby sie rozwijać...
[1] 2 3 4


nick:

treść:

Komentarz będzie widoczny po akceptacji moderatora.


Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.