Folc na medal

by Jaskier 2007-06-19 13:36:02 ..:::I Liga Rugby:::.. (odsłon: 1277)

Będąca na fali drużyna Folc Warszawa pewnie wygrała mecz o 3 miejsce
potwierdzając opinie fachowców mówiących o wysokiej formie rugbistów z Bielan...


Reklama w rugby.info.pl

Folc AZS AWF Warszawa - Lechia Gdański 19:0 (12:0)

Punkty, składy:
FOLC: Bartoszewicz, Domański , Liedel , Jędral J. , Gabunia, Kwiatkowski, Pazio 5, Jędral T, Caburgan, Pałyska 4, Szwarc, Gołąb, Nowosz, Kvernadze, Miśkiewicz M
oraz: Praszek, Zawadka, Kundzik, Jamroz, Miśkiewicz Ł., Łukaszewicz 5, Szeląg 5.
Trener: Krzysztof Folc

LECHIA: Urbanowicz (Wojtkuński), Kwiatkowski (70 Baran), Witoszyński, Doroszkiewicz (Jastrząb), Sienkiewicz, Minadze, Płonka, Więciorek, Lenartowicz, Fedde, Aszwietia, Baraniak, Kasperek, Piszczek, Czubinidze.
Trenerzy: Marek Płonka, Janusz Urbanowicz

Sędziował: Wiesław Piotrowicz

Sobotni mecz, którego stawką było 3 miejsce w I lidze rugby, rozpoczął się od dużej dominacji zespołu Folc AZS, już w 5 minucie z karnego, z dogodnej pozycji spudłował Adam Pałyska, nastepnie akademicy wywalczyli młyn na 5 metrze Lechii i gdy wszystkim wydawało się, że gospodarze właśnie "wjeżdżają" na pole punktowe, sędzia przerwał grę dopatrując się skręcenia formacji. W 15 minucie kontuzji stawu skokowego doznał łącznik młyna Caburgan, świetną zmianę daje Wojciech Łukaszewicz, rozgrywając chyba jeden z lepszych meczów w karierze już 4 minuty po wejściu wykorzystuje błąd przyjezdnych i otwiera konto punktowe dla akademików. Tuż przed końcem I połowy zdarzyła się na boisku nieprawdopodobna sytuacja, po efektownej akcji Patryk Szwarc minął kilku rywali i tuż przed polem punktowym odegrał piłkę "na czysto" do Aleksandra Bartosiewicza. Kapitan warszawiaków wbiegając w słupy bramki Lechii zderzył się z jednym ze słupów (na szczęscie słupy są zabezpieczone miękkimi ochraniaczami), piłka niestety została przez niego zgubiona, ta sytuacja na kilka minut podłamała AZS. Podczas przerwy lepiej uporządkowali szyki akademicy, drugą połowę rozpoczynając od ataków, grając efektownie i co ważne efektywnie - w 45 minucie po świetnie rozegranym aucie na 5 metrze, "na zamkniętą" rozegrali piłkę Merab Gabunia z Michałem Pazio i ten ostatni skończył akcję między słupami Lechii. Adam Pałyska pewnie podyższył i zrobiło się już 12:0. Zadowoleni z przebiegu meczu rozluźnienie akademicy zmarnowali dwie - 100% sytuacje do przyłożenia niestety ani Merab Gabunia ani formacja młyna nie potrafili wykończyć akcji. Wreszcie w 70 minucie reprezentacyjny obrońca Maciej Miśkiewicz znalazł lukę w obronie gdańszczan i AZS odskakuje na bezpieczne prowadzenie 19:0. W ostatnich minutach do gry wkradł się chaos a powodem były zmiany dokonywane przez trenerów. W samej końcówce zaś przebudziła się Lechia, miała kilka autów i karnych tuż pod polem akademików jednak obrona AZS była bardzo skuteczna. Tym razem Lechia nie potrafiła wykorzystać swojego głównego atutu jaki jest maul autowy.
W sobotę na obiekcie AWF padł kolejny rekord frekwencji. Po końcowym gwizdku wiwatom nie było końca rugbiści Folc AZS AWF Warszawa znów na medal!!!

drukuj

Komentarze:

1-6 z 6
brawo azs , 2007-06-20 21:37:36
oby za rok było jeszcze lepiej
Kuzmiński , 2007-06-20 08:34:00
Dlaczego nie ma go w składzie lechii bo chyba grał?
XX , 2007-06-19 20:19:28
no to nie lepiej sie najesc wisni niz sok kupowac :D??ale dzieki bede probowal po wysilku pozdro
mdd , 2007-06-19 19:46:32
Sok z wiśni łagodzi "zakwasy"

Sok z wiśni może łagodzić bóle mięśni po intensywnych ćwiczeniach - wynika z pracy, którą
zamieszcza pismo "British Journal of Sports Medicine". Autorzy badań podejrzewają, że
może to być zasługą obecnych w wiśniach flawonoidów i antocyjanów - związków o silnym
działaniu przeciwzapalnym i przeciwutleniającym.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Vermont w Burlington przeprowadzili badania na grupie 14 młodych
mężczyzn. Wszyscy przeszli trening, który polegał na maksymalnym napinaniu i rozciąganiu
mięśni ramienia.

Dwa razy dziennie przez 3 dni poprzedzające ćwiczenia oraz przez 4 dni po ich zakończeniu
część grupy piła napój zawierający świeży sok z wiśni. Zawartość tego soku w mieszaninie
odpowiadała ilości uzyskanej z 50-60 wiśni. Można więc powiedzieć, że każdy badany z tej
grupy konsumował dziennie ok. 100-120 wiśni. Pozostali ochotnicy pili napój bez domieszki soku
wiśniowego.

Każdego dnia badań - tj. w dniach przed treningiem i po - naukowcy sprawdzali zmęczenie, ruch i
siłę mięśni pacjentów. Wykorzystywali w tym celu różne dostępne techniki i urządzenia.
Natomiast pacjenci w subiektywny sposób oceniali ból mięśni w skali od 1 do 10.

Całe doświadczenie powtórzono po 2 tygodniach, przy czym grupy zamieniły się napojami.

U osób, które piły napój bez soku ze świeżych wiśni, odnotowano po ćwiczeniach znacznie
większy spadek siły mięśni (tj. 22 proc.), niż u osób pijących sok wiśniowy (tylko 4
proc.).

Sok ten łagodził również ból mięśni po ćwiczeniach. Osoby, które go piły, oceniały
natężenie bólu średnio na 2,4, podczas gdy osoby pijące sok jabłkowy - średnio na 3,2. Poza
tym, po soku wiśniowym ból zaczynał słabnąć już w 24 godziny po ćwiczeniach, a w drugiej
grupie - rósł przez kolejne 48 godzin.

Autorzy badań podejrzewają, że może to być zasługą obecnych w wiśniach flawonoidów i
antocyjanów - związków o silnym działaniu przeciwzapalnym i przeciwutleniającym.

Już wcześniejsze badania wskazywały, że zjadając 45 wiśni dziennie możemy obniżyć
stężenie związków prozapalnych we krwi. Z najnowszej pracy wynika, że substancje zawarte w
wiśniach mogą hamować stany zapalne związane z uszkodzeniem mięśni w czasie wysiłku
fizycznego i łagodzić niektóre ich skutki, np. ból mięśni, konkludują naukowcy.

Źródło: Onet.pl
romi , 2007-06-19 18:02:28
punty zdobył M. Miśkiewicz, a nie Szeląg, a wcześniej Łukasiewicz a nie szewicz
Graty dla Krzyśka!!! , 2007-06-19 14:03:29
Krzysiek gratulacje dla CIEBIE. Jest ktos w tym kraju co zrobil klub rugby naprawde na dobrym
poziemie wlasnymi środkami. A chlopaki w wiekszości to jego wychowankowie. Tylko tak dalej
[1]


nick:

treść:



Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.