Przegrana z Ukrainą w meczu o wszystko
by Silver 2009-09-13 12:56:42 ..:::Reprezentacja Rugby:::.. (odsłon: 6140)Rok temu w Łodzi przegraliśmy trochę niespodziewanie z Ukraińcami, z racji że obie ekipy odnotowały tylko po jednej porażce, mecz w Kijowie nabrał więc rangi meczu o pierwsze miejsce...
Ukraina - Polska 19:12 (0:0)
Polska: 1.Piorkowski 2.Lewandowski (50' Bobryk) 3.Siepielski (50' Wilczuk) 4.Falk (41' Brażuk) 5.Bartoszewicz 6.Barbier ((60' Niedźwiecki) 7.Ławski 8.Krzesinski 9.Vaissiere 10.Banaszek (60' Bukhalo) 11.Jurkowski 12.Berthe (79' Stępień) 13.Hotowski 14.Gargasson 15.Chartier.
sędzia: De Santis (Włochy)
Punkty dla Polski: Hotowski - 5, Gargasson - 5, Banaszek - 2
Skład:
Pierwsza odsłona meczu to wzajemne badanie się i bezpieczne ataki z obu stron nacechowane dużą ilością błędów, gra toczy się głównie w środkowej strefie boiska. Na zakończenie pierwszej połowy Ukraińcy mają szansę objęc prowadzenie jednak Garkawyj nie kopie karnego z dogodnej sytuacji.
Druga połowa rozpoczyna się dla nas rewelacyjnie po efektownej indywidualnej akcji Krzysztof Hotowski zdobywa przyłożenie i po udanym podwyższeniu prowadzimy 0:7. Ukraińcy odpowiadają szybko, najpierw nie udanym dropem potem pierwszym przyłożeniem po maulu autowym jest 5:7. Gospodarze zaczynają dominować w rakach i tracimy wiele piłek, najbardziej szkoda tych w pobliżu ich pola punktowego. Nasi sąsiedzi z każdą minuta zaczynają dominować. Dwa karne w pobliżu naszego pola obrony zamieniają na auty a te z kolei bezproblemowo na przyłożenia, po udanych kopach z podwyższeń przegrywamy 19:7, dodatkowo tracimy za żółtą kartkę Stanisława Krzesinskiego. Na 3 minuty przed końcem wykorzystujemy w końcu swoja przewagę w ataku i zdobywamy "kontaktowe" punkty... jest już jednak za późno przegrywamy po raz drugi utrudniając sobie drogę do pierwszego miejsca.
Poniżej komentarz znanego dziennikarza Roberta Małolepszego
Po pierwsze, nic nie jest jeszcze stracone! Do końca jeszcze trzy kolejki. Ukraińcy grają na
wyjeździe z Mołdawią i Czechami. Wszyscy pamiętamy, jak trudne to były dla nas mecze. Kto
powiedział, że oni je wygrają. I niech nikt nie pisze, że Mołdawia przegrała na wyjeździe z
Ukrainą 30-takiem. Tak, tylko to był drugi skład Mołdawii. Z nami grał pierwszy. To co pokazał
wczorajszy mecz, to że Ukrainę można ograć atakiem. A kogo mają Czesi - Jagra!!! Mołodawianie
mają "Mołdawską strzałę", która naszych kręciła strasznie.
Belgowie do Polski też ponoć nie przyjechali w pełnym składzie. A przecież oni pokonali
Ukrainę. Czemu nie mają zrobić tego drugi raz!!!
Nie ogłaszajmy więc końca eliminacji. Gramy dalej. Mamy trzy mecze do rozegrania. Trzeba je
wygrać. Wszystkie będą straszliwie trudne. Bardzo potrzebna jest mobilizacja i dobra atmosfera
wokół kadry.
Teraz jest jeden z najważniejszych momentów w ostatnich latach. Jeśli jak to zwykle w historii
Polski okaże się, że ten ostatni zryw całego środkowiska, to był typowy polski słomiany
zapał, to nie należy nam się nic. Żadnej kasy, sponsorów, mediów. Sami musimy sobie to
wyszarpać!!!
Dlatego wszyscy i wszystko dla kadry!!! Dość gadania o tym, że "Franki" nam nie potrzebne. Bez
nich przegralibyśmy na Ukrainie 30-takiem!!!!
Co nie znaczy, że tylko kadra ma działać. Pewnie, że potrzebny jest plan rozwoju, pomysł na
rugby w klubach, ligę, juniorów. Tego oczywiście nie ma, bo nigdy nie było. Ale też w życiu
nie krzyknę - ten czy tamten musi odejść. Wszyscy są potrzebni!!! Każdy jeden.
Na razie przed nami mecz w Warszawie. 25 października. Znów na Polonii. Niech znów będzie
pełny stadion. Niech znów media piszą, jaka fajna była impreza. Niech na kolejnym meczu, bez
względu gdzie on będzie znów będzie komplet. Tylko tak, powoli, krok po kroku możemy budować
markę, zainteresowanie kibiców, mediów i tak dalej.
No i jeszcze jedno. Gdyby nie Putra i jego pomysł na kadrę, zapewne wciąż gnilibyśmy w grupie
2B. Jaka jest siła naszej ligi niech świadczy, gdzie trafiają nasi najlepsi. Federal 1 to jest na
razie prawie nieosiągalny próg. Oczywiście poza Krużyckim, który nota bene, gdyby był, ten
mecz pewnie wyglądałby inaczej.
On jest usprawiedliwiony. Inni nie. To pokazuje charakteru paru kolegów. Szkoda, bardzo szkoda że
zabrakło Nowaka, czy Raszpundy. Może i nie mogli. Nie chcę ich oceniać, ale śmierdzi mi to
jakąś zorganizowaną akcją.
Brawo dla takich gości jak Falk, Brażuk, czy Olo Bartoszewicz, który nigdy nie się nie obraził. W Kijowie
wyszedł w 15 i był ponoć jeden z mocniej walczących zawodników.
Ale głowy do góry!!! Trzeba pokonać Czechów. Belgię i Mołdawię, a Ukraina na pewno się
potknie!!!
Polska biało-czerwoni. Do zobaczenia w Warszawie na Czechach!
Uwaga!!!
Aby zapisać zdjęcie na dysku, kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję "Zapisz element docelowy jako..."
Komentarze:
13-24 z 60
obserwator rugby , 2009-09-17 15:58:10
Możliwe że to 12 garnitur, ale to właśnie świadczy o ich sile że ich tyle mają.W naszych
warunkach starcza na garniturek komunijny ale bez kamizelki.
Powszechność uprawiania dyscypliny daje jej siłę.W Polsce rugby jest mało popularne.
Pozdrawiam wszystkich pragnących podniesienia poziomu, oraz rozpropagowania rugby.
xxx , 2009-09-17 13:27:42
Panie Krzysztofie proszę się nie obrażać,mósi Pan przyjmować i słowa krytyki a nie tylko
pochwały,więć ten fanatyk trochę a może i więcej niż trochę ma racji.
W rugby 7 jest różnie, mażna tak jak Anglicy w IRB Sevens wygrać u siebie turniej żeby za
tydzień w Edenburgu nie wejść do ćwierćfinałów, ale trzeba wygrać turniej anie po meczyku to
żaden sukces z kiepskim przeciwnikiem należy bezwzględnie wygrywać a z śilnym toczyć
wyrównaną walkę a nie przegrywać z kretesem jak w chanoverze, tam zaś takich silnych nie
było.Prosze tylko wyobrazić sobie udział w turnieju z cyklu IRB Sevens.
czytelnik , 2009-09-17 11:29:26
Dajcie sobie po razie i zobaczymy kto ma rację. Czyja racja jest racjejsza, a która naj racjejsza.
Dziś jest dzień świra.
fanatyk , 2009-09-17 11:17:10
Oczywiście, że się cieszę, nie chce tylko, by ktoś, nawet wiem kto i wiem jak wygląda,
tworzył wrażenie, że dokonał czegoś szczególnego. Jedno zwycięstwo z Rosją, czy Gruzją w
siódemkach nic nie znaczy!!! Bo tutaj trzeba wygrywać turnieje. Co jesteśmy warci, pokazał start
w Hannowerze. Super, że byliśmy. Nie chcę deprecjonować tego osiągnięcia. Ale to jest warte
mniej więcej tyle, co awans do 2A. I wcale nie krajowym składem, bo z tego co wiem, to Sergio
chyba nie urodził się w Grodzisku. Chodzi tylko o to, że teraz banda gości, którzy dyszą z
nienawiści, dla których właśnie porażka innych, jest ich własnym sukcesem próbuje udowodnić,
że najlepiej kisić się we własnym krajowym sosie. Skądś kto znam. Z PZPN.
do fanatyka , 2009-09-17 10:32:54
a tobie przeszkadza jak polska wygrywa ??
siódemki , 2009-09-17 09:53:59
w 7 bez napinki i PR, chlopakami z ligi w ostatnich latach 2007-09 wygralismy z gruzją, rosją ,
portugalią, niemcami, rumunią, mistzrem francji, rumunii, remis z wlochami, wygrana z moldawią -
3 razy z rzedu bylismy w finalach ME , krajowym skladem ktory w opinii putry i bidona dostaje 40 pkt
od ukrainy - OK w 7 tez nie wygralismy z ukraina - 14:21 w 2008 w hanowerze i 12:17 w odessie w tym
roku - wyniki podobne do 15 ale gralismy polakami a ukraincy : garkawyj, koliszkin, krawczenko, tych
ich dwoch gruzinow - oni grają w ukr 15. czyli krajowym skladem tez mozna powalczyc z ukraina
lolek , 2009-09-16 23:26:29
obserwator racja, szczegolnie pierwszy post, zmieni sie cos??
fanatyk , 2009-09-16 23:24:57
Zaraz się okaże, że jest jeden taki, Czego się nie dotknie to sukces. Nawet z Litwą umie
wygrać. Prawie krajowym składem. Człowiek sukcesu, jak nic.
pawełek , 2009-09-16 22:56:47
Wielki Brawa dla obserwatora
do obserwatora i pozostałych , 2009-09-16 22:33:25
Francuzi to nie 2 garnitur a 12 garnitur
Obecnie gra Polskim składem to równa walka w grupie A2 zgoda
tak jak dla Ukraińców
Grupa A1 to wyższe wymagania i tu przydali by się francuzi angole itp ale z innej bajki
ci co grają teraz to średniacy nic nie znaczący w francuskim rugby (wez skarb kibica Top14 i PRO
D2 i szukaj nadaremno)ledwo co mecz wygrywają mamy problem z podawaniem piłką w ataku i młynach
i maulach.
a powinno być tak
super zaciąg wszystkich jedziemy 30-40 no i wtedy szukamy jeszcze 2-3 wzmocnień i gramy jak równy
z równym z Rosją Rumunią i Gruzją
takie było założenie
a co się stało p. Tomasz Putra stworzył kadre nie lepszą od poprzednika (ten chociaż wygrał z
Hiszpanami grając Polakami)
i grając za rok tą ekipą w grupie A1 przegrywali byśmy do 60 do 100 do zera!!!
taka jest prawda, że g. z tego wszystkiego wyszło, zreszta p Tomek zawsze tak miał prowadzac
swoje drużyny we Francji bez sukcesów. Dobry facet ale czegoś mu brakuje.
Najgorsze jest to że nie mamy alternatywy a może mamy? może ktoś wie?
nikt , 2009-09-16 16:51:14
proszę przeczytać uważnie oba wpisy obserwatora i czy nie jest prawdą że są ludzie w tym
środowisku którzy mają właściwe myślenie na temat rugby,poukładane jednak obecna klika wie co
z takimi zrobić.
fanatyk , 2009-09-16 16:27:06
Brawo dla przedmówcy. Podpisuję się pod każdym słowem obu opinii!!!
1 [2] 3 4 5
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

