Kochani dziękujemy wam!
by mudin 2009-05-31 16:04:52 ..:::Reprezentacja Rugby:::.. (odsłon: 2688)Dziękujemy, że przyjechaliście z całej Polski. Że stworzyliście na
trybunach wspaniałą atmosferę. ŻE BYŁO WAS TAK DUŻO!!! W tę sobotę w
Warszawie całe środowisko pokazało, że potrafi się zjednoczyć. Że można zbudować wokół reprezentacji super atmosferę. My rugbiści od zawsze wiemy, że nasz sport to coś absolutnie wyjątkowego. Że kiedy już złapie się bakcyla, nie można żyć bez jajowatej piłki. Dzięki WAM w sobotę zobaczyła to cała Polska. Kibice, sponsorzy, władze. Wykorzystajmy to!
Oczywiście nie wszystko poszło świetnie. Zdajemy sobie sprawę, że wiele rzeczy można było zrobić dużo lepiej, na jeszcze wyższym poziomie. Za wszystkie niedogodności, niedoróbki, czy niedopatrzenia przepraszamy.
Następnym razem na pewno się poprawimy. A wszystkich, którzy mają
ochotę, zapraszamy do współpracy.
Teraz już nie ma odwrotu. W 2011 roku reprezentacja Polski zagra na
nowym Stadionie Narodowym w Warszawie. To jest nasz kolejny cel. 55
tysięcy ludzi na rugby w Polsce. Dziesięć razy tyle co w sobotę. Brzmi nieźle....
Warszawskie Towarzystwo Rugby "Barbarians"
Uwaga!!!
Aby zapisać zdjęcie na dysku, kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję "Zapisz element docelowy jako..."
Komentarze:
25-33 z 33
abc , 2009-05-31 23:29:02
na świecie nie gwiżdze się podczas kopów przeciwnika (karne , podwyższenia) i w ogóle nagradza
się udane akcje przeciwnika brawami. pooglądaj mecze z zagranicy. chodziłem też na northampton
saints , tam właśnie tak było , ludzie doceniali przeciwnika.
bobereKSP , 2009-05-31 22:54:52
Mikołaju ja w świecie nie bywam to nie wiem jak się kibicuje w rugby. Atmosfera była zupełnie
inna niż na meczu piłki nożnej. Doping o wiele słabszy, a do tego niechętnie podejmowany przez
kibiców na trybunach. Co dziwne nawet młodzi rugbyści, którzy przyjechali grupowo jak usiedli na
krzesełkach to nic ich oderwać od nich nie mogło. W gruncie rzeczy najwięcej było słychać
hałasu. Do czego zmierzam? Do zachowania w czasie wykonywania karnych. Dla mnie czymś naturalnym
było przeszkadzanie w trakcie wykonywania stałego fragmentu gry, a wyrazem szacunku do
przeciwników były brawa po strzelonym karnym. Krótko mówiąc buczenie i gwizdanie nie było
skierowane do drużyny Belgów, a jedynie robieniem hałasu w celu przeszkodzenia, zdekoncentrowania
zawodnika.
Czy na świecie w czasie meczu rugby jest jak w teatrze? Zapada cisza, żeby przeciwnik mógł jak
najlepiej wykonać stały fragment gry?
Hokej , 2009-05-31 21:17:18
np. ja że swoją grubą d..... nie mam zamiaru się podnosić, I tak znam się najlepiej to po co
będę kalorie tracił na chodzenie na mecze.
kibic , 2009-05-31 21:13:24
Widzę, ze kibicom się podobało. To bardzo ważne, że przyszli na mecz i dali wsparcie naszej
reprezentacji. a niektóre grube cioty, które nazywają się rugbistami nie podniosły się z
fotela. Nawet na mecze ligowe nie chodzą, a pyszczą w komentarzach na tych co działają w rugby
Mikołaj , 2009-05-31 21:07:39
Przyszedłem na mecz z żoną. Było niemal doskonale. Niemal, bo pół przyjemności zepsuło nam
skandaliczne zachowanie polskich kibiców podczas karnych wykonywanych przez Belgów. Gwizdy i
buczenie to objaw buractwa, na które nie ma miejsca podczas meczu rugby. Wokół mnie siedziało
sporo Irlandczyków, którzy byli zszokowani i zniesmaczeni tym prostactwem. "Scumbags',
"disgraceful behaviour" - to tylko niektóre z ich komentarzy.
Ale zachowanie kiboli to jedno, a drugim jest reakcja pana konferansjera. Zareagował dopiero
podczas piątego czy szóstego karnego, chyba na wyraźne żądanie kogoś z naszej reprezentacji. W
dodatku zareagował nieśmiało i bez przekonania.
Następnym razem oczekuję od pana zapiewajły zdecydowanej i natychmiastowej reakcji. Niech każe
się tym prymitywom zamknąć. Zanim narobimy sobie obciachu przed całym cywilizowanym światem
rugby.
PS. Żona (świeżo zakochana w rugby :)) podpisuje się obiema rękami ;)
do swawolny , 2009-05-31 18:55:07
no to teraz zacznij trenować ;]
swawolny , 2009-05-31 18:24:53
Ja znowu jestem kibicem Legii Warszawa i interesuję się rugby już od jakiegoś czasu, choć na
meczu reprezentacji byłem po raz pierwszy. Było super. Choć atmosfera "trochę" inna od
piłkarskiej, za to gra bardzo mi się podobała. Poza tym to ja złapałem piłkę wykopniętą w
trybuny po ostatnim gwizdku . :) Super pamiątka. Zaszczepiliście mi rugby na zawsze :)
Joss , 2009-05-31 17:14:20
Jestem kibicem Polonii Warszawa. Razem z czwórką znajomych wybraliśmy się z ciekawości, bo
nigdy wcześniej nie widzieliśmy meczu rugby na żywo. W prawdzie atmosfera zupełnie inna niż na
meczu piłkarskim, ale podobało nam się. Pozdrawiam i dziękuję za możliwość zobaczenia
rugbystów na żywo!
@ert , 2009-05-31 16:57:07
finał porD2 .Albi-Oyonnax 14-12
1 2 [3]
Redakcja rugby.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Przypominamy, że osoba zamieszczająca komentarze zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa rugby.info.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
W komentarzu nie mogą także znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców.

